Bądź jak James Bond

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Za nami premiera „Spectre” – 24. filmu o przygodach Jamesa Bonda. Agent 007 lubi ekskluzywne kasyna, a zwłaszcza pokera w towarzystwie urodziwych kobiet. Ale bohater popkultury świetnie czułby się też na aukcjach za10groszy.pl. Ile z Jamesa Bonda jest w tobie?

Agent Jej Królewskiej Mości jest bardzo dobrym psychologiem i potrafi rozszyfrować niemalże każdego rywala. Bond uważnie świdruje wzrokiem twarze przeciwników, na przykład podczas pojedynku na pięści. Dlatego na pewno spróbowałby przewidzieć posunięcia innych licytujących. Obserwowałby ich aktywność na aukcjach i sprawdzałby, czy nie licytują kilku przedmiotów naraz.

BLOG_2015_10_29_400x400__BOND_MWNie od dziś wiadomo, że Bond potrafi kalkulować i myśleć długofalowo. Dobrze przygotowuje się do zadań przydzielonych mu przez M. Wyrusza w akcje, wyposażony w najlepszą broń palną i super szybki samochód. Prawdopodobnie nie pozwoliłby sobie na włączenie się do licytacji z małą liczbą BIDów na koncie. W obliczeniach, ile BIDów przeznaczyć na licytację pomógłby mu piekielnie inteligentny Q.

Bond znany jest ze sprawnego eliminowania przeciwników. Nie inaczej zachowywałby się na aukcjach. Próbowałby przestraszyć innych użytkowników, co rusz zmieniając ustawienia Automatu. Inni mieliby go za pewnego siebie i zdeterminowanego do wygranej rywala – wcześniej czy później uciekliby z aukcji. Oczywiście, zapamiętaliby jego login, by więcej nie stawać na drodze agenta brytyjskiego wywiadu.

Bond to sprytna i dynamiczna osobowość. W jednej chwili posępny macho, później ironiczny dżentelmen, a innym razem człowiek łagodny jak baranek. Popijając martini – wstrząśnięte, nie zmieszane – zmieniałby strategię licytowania. Przebijanie, gdy aukcja trwa już dłuższy czas, ustawianie Automatu Smart, chwilowa rezygnacja z udziału w aukcji – to tylko część metod, które bez skrupułów wcielałby w życie.

Ponieważ M często wysyła 007 w różne zakątki świata, Bond licytowałby głównie ze swojego smartfona. W pogoni za złoczyńcami prawie bez przerwy byłby zalogowany na za10groszy.pl. Jedną ręką prowadziłby swojego Astona Martina, a drugą klikałby na przycisk „Przebij”.

Podobno James Bond jest tym, czym pragnąłby być każdy mężczyzna i tym, kogo w łóżku chciałaby mieć każda kobieta. A czy przypadkiem agent 007 nie jest tym, kim chciałby być każdy użytkownik za10groszy.pl? Bądź jak James Bond i zdobądź licencję na wygrywanie. 🙂


Autor: julia

Udostępnij Ten Post Na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.