Rajdy samochodowe niczym licytacje

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Od jakiegoś czasu interesuję się rajdami samochodowymi oraz od niedawna jestem użytkownikiem serwisu za10groszy.pl. Aukcje w serwisie i rywalizacja między uczestnikami bardzo przypominają mi zmagania kierowców na szosie.

31.01.2015_MFPrzed przystąpieniem do rajdów samochodowych kierowca musi być odpowiednio przygotowany, przeszkolony, wypoczęty oraz mieć sprawny samochód, bez tego bowiem nie wygra wyścigu. Tak jest również na aukcjach. Uczestnicy aukcji przed rozpoczęciem licytacji odpowiednio się przygotowują – obmyślają strategie, obserwują podobne aukcje, czytają posty na blogu, chcąc zdobyć wiedzę i dopracować swoją taktykę. Muszą być wypoczęci, mieć odpowiedni zasób BIDów oraz… szybki komputer i internet :).

Podczas rajdów kierowca jest bardzo skoncentrowany na trasie oraz uważnie słucha swojego pilota. Bywają sytuacje, w których muszą szybko i gwałtownie reagować, gdyż to może zaważyć o ich przewadze nad rywalami lub uniknięciu wypadku. Nie ma wówczas czasu się zastanowić, jaką decyzję podjąć. Zawodowy kierowca robi to instynktownie, odruchowo.

Na aukcjach doświadczeni użytkownicy także muszą się skupić oraz panować nad swoimi nerwami. Licytującym towarzyszy ogromny stres, który jest spowodowany chęcią wygrania aukcji oraz obawą o porażkę. Użytkownicy podczas licytacji również podejmują spontaniczne decyzje głównie wtedy, gdy chcą przechytrzyć swoich rywali. Stosują oryginalne strategie, zaskakujące taktyki. Niektórym wychodzi to na dobre i wygrywają aukcje. Pozostali, niestety, muszą pogodzić się z porażką, inni zaś rezygnują, „wypadając z trasy”.

Licytujący często się denerwują, gdy licytacja nie idzie po ich myśli. Często bywa tak, że w najmniej oczekiwanym momencie do licytacji wkracza nowy użytkownik. Na rajdach jest podobnie – gdy kierowca przejeżdża przez punkt kontrolny i dowiaduje się, że ma gorszy czas od przeciwnika, zaczyna go ogarniać stres. Jest tu jednak kluczowa różnica: gdy licytujący zostanie postawiony w stresującej sytuacji może on tylko stracić BIDy, zaś u kierowcy brak kontroli nad emocjami skutkować może wykonaniem tragicznego w skutkach manewru, kończącego się kolizją. Kierowcy ścigają się, aby zdobyć uznanie, pozycje, prestiż, lecz przede wszystkim cenny puchar. Licytujący zaś ścigają się między sobą, walcząc o wymarzony przedmiot i ogromną satysfakcję.

Nie tylko stres i nerwy towarzyszą podczas rajdów i licytacji, lecz również ekscytacja i radość oraz zadowolenie, gdy wygramy wyścig/licytacje. Niezależnie od tego, czy siedzimy za kierownicą, czy przed komputerem, wrażenia są niezapomniane!


Autor: wellbid

Udostępnij Ten Post Na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.