Obserwuj innych i zwyciężaj na aukcjach

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Aukcje bywają nieprzewidywalne. Nie wiemy, co się wydarzy, jaki będzie wynik końcowy, kto stanie się zwycięzcą. Szukamy odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób dopomóc swojemu szczęściu. Intrygująca jest kwestia zastosowania psychologii na aukcjach. Czy osoby, które potrafią dobrze obserwować działanie swoich rywali mają większe szanse na wygraną?

14012015_MFZ jednej strony wydaje się to mało prawdopodobne, z drugiej jednak może to mieć głębsze dno. Co decyduje o tym, że rezygnujemy z licytacji? A co sprawia, że nie jesteśmy w stanie odpuścić? Dlaczego czasem czekamy na „odpowiedni moment” i czym on właściwie jest?

Podobno najważniejsze to poznać swojego przeciwnika. I tu pojawia się szereg wątpliwości: Czy ci, którzy znają tajemnice ludzkiej psychiki, są w stanie przewidzieć nasz następny ruch?
Na co zwrócić uwagę analizując poczynania przeciwnika? Które elementy mogą świadczyć o zaangażowaniu, a które wskazują na to, że przeciwnik chce się wycofać? Co jeśli po drugiej stronie jest ktoś, kto zna mój tok myślenia, potrafi powiązać ze sobą moje decyzje, a więc, co za tym idzie, ma nade mną przewagę?

Każdy z nas może spróbować takiej psychologicznej taktyki. Grunt to skrupulatna obserwacja i analiza. A oto ciekawy przykład:

Aukcja przedmiotu wartego ponad 600zł. Początek spokojny, kilka ręcznych przebić. Od pierwszych minut zarysował się najbardziej zdecydowany gracz, wytrwale przebijający każdą ofertę, nie czekając na ostatnie sekundy do przebicia.
W końcu do gry wszedł czyjś automat. Dotychczas dominujący gracz od razu odpuścił, jedna osoba próbowała jeszcze ręcznie przebijać automat.

Warto się jednak zagłębić w sposób myślenia tych graczy. Ten, który na początku zdecydowanie przebijał tylko z pozoru był wytrwały, ostatecznie nie zdecydował się na ustawienie automatu.
A osoba, która pod koniec uruchomiła automat, prawdopodobnie miała niewiele bidów na koncie lub brała jednocześnie udział w innej aukcji i ograniczył ją limit. Okazała się zatem łatwym przeciwnikiem.
A zwycięzca? Jego logika natomiast jest może trochę naiwna, ale w tym akurat przypadku przyniosła wymierny efekt. Postanowił ręcznie przebijać automat i jak widać opłacił się ten, z pozoru skazany na klęskę, wysiłek.

Wniosek: na aukcjach odnajdujemy sporo psychologii. Być może zagłębienie się w sposób postępowania przeciwnika pozwoli go przejrzeć, a tym samym mieć nad nim przewagę? I tego życzę wszystkim czytelnikom bloga – obserwujcie i wyciągajcie odpowiednie wnioski.


Autor: wellbid

Udostępnij Ten Post Na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.