Moja skuteczna strategia

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Każdy ma swoją własną metodę na wygrywanie aukcji i zapewne bardzo chcielibyśmy poznać strategie innych użytkowników. Niestety nie potrafimy czytać cudzych myśli i dowiedzieć się, co skrywają.

03012015_MFCzasem jednak obserwując moich rywali, dochodzę do wniosku, że ich działanie ma ze sobą wiele wspólnego. Mimo tego, że planów na wygranie aukcji jest mnóstwo, większość z nich sprowadza się do kilku wariantów:

Monopol na automat.
Staramy się być za wszelką cenę jedynym użytkownikiem, którego automat utrzymuje się na pierwszej pozycji. Patrzymy w statystyki, ile ludzi średnio bierze udział na aukcji, a w szczególności spoglądamy na “średnią ilość automatów na aukcji”. Mamy rękę na pulsie, obserwując zmiany automatów innych użytkowników. Nie zmieniamy ilości przebić od razu – odczekujemy chwilę, obserwując walkę.

Ręczna rozgrywka.
Próbujemy wygrać, licytując zawzięcie ręcznie. Przebijamy się na początku, zanim wystrzelą automaty i liczymy na nasze szczęście, że automatów nie będzie (przyznam się, że kilka razy już tak wygrałem).

Wejście w kluczowym momencie.
Gdy widzimy, że kilka automatów (minimum 2) przebija się wzajemnie, to czekamy na odpowiedni moment i jeśli widzimy, że te automaty nie robią zmian, wtedy włączamy nasz. Ryzykujemy, ponieważ ktoś może zrobić tak samo. Niestety nie możemy przewidzieć ruchu naszych przeciwników.

Obserwacja i… szpiegowanie
Warto czasem też podejrzeć naszych rywali, czy licytują też na innych aukcjach. Bardzo często bywa tak, że spora część automatów wyłącza się po kilku przebiciach (szczególnie, gdy przebicie na aukcji wynosi x9). To dobra okazja dla tych osób, które na swoim koncie mają duży zasób BIDów.

Pogodzenie się z myślą o przegranej.

Nie ma sensu płakać nad porażką. Sukces w końcu do nas przyjdzie. A na pocieszenie zwalczyć można o bony o wartości 50zł lub stworzyć ciekawy wpis na Bloga, otrzymując za niego ekstra BIDy.

Wycofanie.

Jeśli widzisz, że twój rywal ciągle dokonuje zmiany automatu, to zawsze lepiej się wycofać. Nie warto czasem tracić wszystkich naszych BIDów na coś mniej wartościowego, skoro możemy spróbować swoich sił w walce o telewizor lub nowoczesny aparat.

Jak już wspomniałem – strategii jest wiele. Każdy stara się wymyślić coś oryginalnego, na próżno. Idealna metoda chyba nigdy nie powstanie. Jeśli wszyscy by na nią wpadli, to wtedy nikt by nie wygrywał na aukcjach. Ale warto próbować stworzyć coś, czego jeszcze do tej pory nie było.


Autor: wellbid

Udostępnij Ten Post Na

6 Komentarze

  1. Ja to mam taką strategie ze wchodzę w licytację jak już n=wchodzi wysoka cena i jak widzę zektoś wały czas licytuje bo on może juz mieć mało Bitów

    Odpowiedz
  2. Najważniesze jest obserwowanie automatów.

    Odpowiedz
  3. Wydaje mi się, że jeśli chodzi o serwis za10groszy.pl to batdzo ciężko tu o wypracowanie jakieś odpowiedniej strategii. Choć moja obecność na serwisie jest bardzo krótkotrwała to jednak można dojść do pewnych wniosków. Przede wszystkim obserwować obserwować i jeszcze raz obserwować, początkowy gracz lepiej, by skupił sie na jednej licytacji, niż zaczynał kilka jednakowo. Taka rada- jeśli jesteś początkujący, skup się na mniej wartościowych przedmiotach typu bony lub karty podarunkowe one otwierają droge na licytację, co raz to lepszych przedmiotów. Nie bój się korzystać z akutomatów one usprawnią Twoją licytację.

    Odpowiedz
  4. Ja liczę wszytkie automaty

    Odpowiedz
  5. na pewno dobrą strategią jest obserwowanie przebiegu licytacji , i automatów i graczy jednocześnie.To nic jeśli nie wygrałeś ,przecież za chwilę kolejna dawka emocji i dreszczyku.

    Odpowiedz
  6. Każda rada dobra 🙂 Dziękuję

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.