Aukcja jak walka bokserska

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Kilka lat temu uprawiałem amatorsko boks. Od niedawna jestem użytkownikiem serwisu za10groszy.pl i zauważyłem, że rywalizacja na aukcjach może być śmiało porównywana do walki bokserskiej.

W boksie w dalszym ciągu trzeba dbać o kondycję fizyczną, aby przeciwnik nie zaskoczył nas na ringu. W serwisie zaś trzeba dbać o kondycję konta oraz o taktykę „uderzeń” i strategię walki, tak aby znów stanąć na podium!


Przed walką najważniejszą rzeczą jest rozgrzewka. Czy stojąc na ringu czy też w oczekując na rozpoczęcie licytacji w serwisie, warto ją sobie zorganizować. Dobrą rozgrzewką jest Aukcja Debiut dla początkujących i Aukcja z pakietami BIDów. Można trochę potrenować, wypracować taktykę „uderzeń”, a przy tym wygrać atrakcyjny przedmiot.

W walce bokserskiej mamy określoną ilość rund, zaś w za10groszy.pl czas trwania walki na jednej aukcji może być długi i trwać nawet kilka godzin, jeśli rywalizacja dotyczy wyjątkowo pożądanego trofeum. Może się też skończyć przed czasem, wyjątkowo szybkim nokaut – kiedy aukcja zakończy się po kilku przebiciach.

Na ringu, aby zmylić przeciwnika, 03122014-MFuderza się raz sierpowy, raz prosty, raz lewą ręka, później prawą. Zazwyczaj jest to ciąg wielu uderzeń z nadzieją, że której powali przeciwnika. W serwisie, aby zmylić przeciwnika i dać mu do zrozumienia, że nie jestem łatwym przeciwnikiem, bardzo często zmieniam ustawienia automatu.
Ale to nie wszystko. Często kiedy mój licznik automatu zbliża się do zera, zaczynam przebijać ręcznie. On jest przekonany, że zaraz nastąpi nokaut techniczny, gdyż ja z braku bidów nie będę mógł fizycznie dalej walczyć. Nic bardziej mylącego! Nagle, znienacka zmieniam ustawienia mojego automatu. Tak jak w boksie, gdzie jedno uderzenie potrafi powalić przeciwnika na łopatki, tak i tutaj mój przeciwnik rozumie, że ze mną nie da rady wygrać i w końcu odpuszcza. Nokaut! Rywal się poddał, a ja stałem się zwycięzcą! Niesamowita satysfakcja!

Nad przebiegiem walki bokserskiej czuwa arbiter ringowy, oraz kilku sędziów. W serwisie za10groszy.pl nad tym, czy uczestnicy licytacji przestrzegają zasad czuwają administratorzy, którzy za nieuczciwe zagrywki mogą zdyskwalifikować zawodnika (zablokować mu konto) i odebrać punty (bidy). Dlatego ja nigdy nie stosuję ciosów poniżej pasa.

Po zakończeniu aukcji, podobnie jak po walce bokserskiej nie spoczywam na laurach. Zaczynam przygotowywać się do następnej. W boksie w dalszym ciągu trzeba dbać o kondycję fizyczną, aby przeciwnik nie zaskoczył nas na ringu. W serwisie zaś trzeba dbać o kondycję konta oraz o taktykę „uderzeń” i strategię walki, tak aby znów stanąć na podium!


Autor: wellbid

Udostępnij Ten Post Na

1 Komentarz

  1. Faktycznie, aukcje przypominają nieraz walki bokserskie.Trzeba się niemało natrudzić ,by wygrać,ale wygrana cieszy niezmiernie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.