Adrenalina a licytowanie

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Adrenalina jest hormonem wytwarzanym w naszym organizmie. O tym, że jej podwyższona ilość krąży w naszych żyłach zaświadczyć może przyspieszone bicie serca, wzrost ciśnienia tętniczego krwi oraz rozszerzenie źrenic.

A kiedy możemy spadrenalinaodziewać się gwałtownego wzrostu jej poziomu? W sytuacji, gdy jesteśmy przerażeni lub niezmiernie podekscytowani, albowiem odgrywa kluczową rolę w regulowaniu mechanizmu stresu, czyli natychmiastowej reakcji organizmu na zagrożenie i emocjonalne pobudzenie.

Podczas udziału w licytacjach, gdy nie ma możliwości przewidzenia wyniku końcowego a rywalizacja jest zacięta, organizm użytkowników reaguje automatycznie. Wilgotnieją dłonie, oddech staje się płytszy, akcja serca gwałtownie przyspiesza.

Jak przeżywają uczestnictwo w aukcjach w Serwisie za10groszy.pl nasi użytkownicy? Oto kilka ciekawych wypowiedzi na ten temat.

Co tak naprawdę sprowadziło tu wielu licytujących, a nie wygrywających? Sama chęć wygranej? Dusza ryzykanta? Co powoduje, że nawzajem próbujemy sobie dopiec lub odegrać się za porażki? – pyta w filozoficznym tonie użytkowniczka ania06121970, po czym dodaje – To zbyt mała ilość pobudzających doznań przyciąga nas tu po odpowiednią dzienną lub nocną dawkę niesamowitego pobudzacza, jakim jest ADRENALINA, dzięki której robimy to, co w świetle dnia i obecności znajomych, rodziny czy sąsiadów sami uznalibyśmy za nierozsądne, niekulturalne, dziecinne bądź niedorzeczne.

Nie wierzyłem własnym oczom. To ja zostałem zwycięzcą aukcji! Ciężko opisać moje samopoczucie w tamtej chwili, ale było to tak, jakbym brał z życia co najlepsze!

Ustawiłem automat. Szczerze, denerwowałem się i to bardzo. Adrenalina skakała. Po chwili gwałtownie wstałem z fotela. Nie wierzyłem własnym oczom. To ja zostałem zwycięzcą aukcji! Ciężko opisać moje samopoczucie w tamtej chwili, ale było to tak, jakbym brał z życia co najlepsze! – wspomina rozemocjonowany MartinD, dla którego udział w aukcjach zakończył się niespodziewanym sukcesem.

Krążąca w naszych żyłach adrenalina daje użytkownikom nieprawdopodobną motywację do walki i wiarę w sukces. To koło zamachowe wszelkich działań. O jej sile przekonał się grudztomek: Obserwując przebieg aukcji i znikające z konta bidy, w duchu liczyłem cały czas na zakończenie tej walki, oczywiście z korzyścią dla mnie. Trwało to chyba wieczność, adrenalina podskoczyła, a ja myślałem, że zaraz eksploduję pod wpływem emocji. – wspomina, dodając – Każde kolejne zbliżające się do zera sekundy dawały mi niezłego kopa, a zaczynając od nowa odliczanie, zarazem kolejną nadzieję na wygraną. Mętlik w głowie, adrenalina i zszarpane nerwy po przegranej szybko zostają zapomniane.

Jadzik84 uwielbia ten stan, który towarzyszy jej podczas udziału w aukcjach: Wchodząc na stronę za10groszy.pl adrenalina nas nie opuszcza, wpadamy w wir licytowania i towarzyszy nam chęć zwycięstwa za wszelką cenę. Ja uwielbiam adrenalinę i ryzyko.

Zgadza się z nim użytkownik Ladosik, ale dla niego adrenalina to także bodziec do dalszego działania: Pierwsza aukcja i od razu wygrana bon 50 złotych i pakiet 200 bidów! Taka adrenalina, emocje to chęć kolejnych wygranych, więc licytuję dalej! Kolejna aukcja i takie same uczucie stresu niepewności i zdenerwowanie…

Jedno jest pewne: Serwis za10groszy.pl zawsze zapewnia swoim użytkownikom wiele niezapomnianych wrażeń, które przyprawiają o zawrót głowy i przyspieszone bicie serca. Parafrazując słowa ninja1978: można tu zdobyć fajne nagrody, doświadczyć zabawy bez liku… i te emocje! A adrenalina skacze pod sam sufit!


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

1 Komentarz

  1. Licytacja w serwisie dla ludzi o mocnych nerwach….. Niesamowita zabawa, skupienie sił, długotrwałe obserwacje, dylemety, podjęcie decyzji i przystąpienie do licytacji. To jak koło napędowe dostarczające Twojemu organizmowi, coraz to nowych doznań. Nowych ale jakże niesamowitych… a wszytko to by wylicytwać wymarzony przedmiot, na który w rzeczywistości, albo brakowało ci pieniędzy, albo jego kupno odkładałeś od zawsze na potem. A tu prosze, za tak niewiele ( przysłowiowe 10 gr) możesz mieć tak wiele. Z pewnością serwis napawia nas do przeżywania i podnoszenia adrenaliny, ale któż z nas nie lubi podejmować ryzyka, zwłaszcza, że do wygrania tylko jeden malutki krok.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.