O której godzinie najlepiej licytować?

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Mówi się, że nocą są większe szanse na wygraną. Czy aby na pewno? 

Nocą jest zauważalnie mniej aukcji. A co się z tym wiąże, na każdą jest sporo chętnych. Jest mnóstwo ludzi dla których zarwanie nocki to żadne wyzwanie, to norma. Często też ktoś ustawia wieczorem automat na wybrany produkt, który będzie licytowany dopiero za kilka godzin.
Poza tym w aukcjach nie biorą udziału tylko mieszkańcy Polski, ale również wielu innych krajów. A przecież to, że u nas za oknami ciemno, nie oznacza, że tak jest wszędzie. Moim zdaniem większe szanse na wygraną są rano, ale to też nie reguła.

Swego czasu, gdy moje doświadczenie licytującego było prawie żadne, skusiły mnie nocne licytacje. Wypatrzyłam dwie raczej niezbyt wartościowe aukcje i włączyłam automaty. Zegar wskazywał 6 godzin do rozpoczęcia licytacji, więc spokojnie poszłam spać. Rano, z nadzieją wygranej, ale i jakimś nieokreślonym złym przeczuciem postanowiłam sprawdzić wyniki licytacji. No cóż, nie poszczęściło mi się. Pierwsza zakończyła się dużo później, niż skończył się mój automat, a na drugiej przebiło mnie już tylko parę osób. Całe szczęście, że przebicie kosztowało tylko 3 bidy, bo nie straciłam wiele.

Nie dajmy się zwieść przekonaniu, że nocą łatwiej wygrać

Może to przypadek i po prostu zabrakło szczęścia, może innym razem by się udało… Ja jednak nie posiadam niekończącego się źródła bidów, które pozwoliłoby mi na taką zabawę. Powiedziałam sobie: nigdy więcej!  Na za10groszy.pl nic nie jest regułą. Aukcje są nieprzewidywalne. I to czyni z nich świetną zabawę i sporą dawkę adrenaliny.

Obserwując zakończone aukcje, zauważyłam, że kończyły się one groszowymi kwotami o KAŻDEJ godzinie. Decydowało o tym szczęście jednego z graczy. I niestety również pech pozostałych. Nie da się ukryć, że żeby ktoś mógł wygrać – ktoś inny musi przegrać.

Podsumowując, nie dajmy się zwieść przekonaniu, że nocą łatwiej wygrać. Lepiej wyspać się i rano w pełni sił fizycznych i, co ważniejsze w tym przypadku, umysłowych, przystąpić do licytowania wymarzonych przedmiotów. Nie warto również włączać automatów na nocne aukcje, bo śpiąc raczej nie jesteśmy w stanie obserwować ich przebiegu, co znacznie zmniejsza szanse wygranej.

Życzę powodzenia wszystkim licytującym, i sowom, i rannym ptaszkom, i śpiochom budzącym się do życia popołudniu. Bawcie się dobrze!


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.