Dziesięć moich zasad

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Witam, mimo iż nie należę do użytkowników za10groszy.pl posiadających staż, którym warto się pochwalić, mam już na koncie kilka wygranych i chciałabym pomóc nieco tym, którzy z tym serwisem zetknęli się po raz pierwszy. Powinni oni pamiętać o kilku istotnych lub mniej istotnych kwestiach.  

Po pierwsze, najważniejsze, mieć duuuużo szczęścia 🙂

Po drugie, przed przystąpieniem do licytowania, dobrze poznać działanie serwisu, regulamin, poobserwować kilka, kilkanaście aukcji, zarówno trwających, jak i zakończonych  i czytać wpisy na blogu. Wiadomo, lepiej uczyć się na błędach cudzych niż własnych, choć nauka pochodząca z własnych błędów jest na dłużej zapamiętywana. A dobry gracz, to dobrze przygotowany gracz.

Po trzecie, rozpocząć oczywiście od aukcji Debiut. Co prawda nie są one tak częste jak zwykłe, ale mimo to, nie uczestniczy w nich wielu licytujących. I nie mają oni doświadczenia. Wygraną warto oczywiście wymienić na bidy, by móc dalej grać.

Po czwarte, nie zrażać się porażkami. Ja moje konto wyzerowałam już kilkakrotnie, więc piszę zaciekle na bloga, by znów móc wziąć udział w licytacji.

Po piąte, własna strategia i cierpliwość. Żadna strategia rzecz jasna nie gwarantuje sukcesu, ale warto znaleźć swoją własną i w miarę nabywanego doświadczenia, udoskonalać ją.

Po szóste, zacząć od aukcji mniejszych przedmiotów. Moim zdaniem lepiej licytować produkty i później wymieniać je, niż pakiety bidów. To chyba bardziej opłacalne. Warto również zorientować się, które stosunkowo wartościowe produkty są często kupowane za wręcz śmieszne pieniądze, często poniżej złotówki. Może warto spróbować szczęścia i w takich aukcjach? Oczywiście warto najpierw zgromadzić na koncie przynajmniej kilkaset bidów.

Po siódme, nie rzucać się na aukcje telewizorów, telefonów, tabletów czy laptopów, nawet jeśli jest to rzecz najbardziej potrzebna. Zbyt wielu chętnych. Lepiej małymi kroczkami, metodą prób i błędów, do celu. Myślę, że stan konta pozwalający pokusić się o bardziej wartościowe przedmioty (ale wciąż jednak nie telewizory, telefony etc.) to około kilku tysięcy bidów.

Po ósme, wnikliwa obserwacja. Wybraną aukcję warto oglądać od samego początku. Dobrze poznać strategie graczy i zorientować się czy, aby nie biorą oni jednocześnie udziału w innych aukcjach.

Po dziewiąte, zachować zdrowy rozsądek. Nie warto niepotrzebnie tracić bidy, np. uporczywie przebijając automaty. Tak samo również nie warto brać udziału jednocześnie w kilku aukcjach. Moim zdaniem dwie to maksimum. Biorąc się za większą ilość naraz, trudno będzie się na nich wszystkich skupić i  w konsekwencji można przegrać wszystkie.

Po dziesiąte i ostatnie, po prostu dobrze się bawić. Serwis gwarantuje bowiem sporą dawkę emocji i adrenaliny.

Pozdrawiam i życzę sukcesów, invicta819


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

1 Komentarz

  1. dopiero zaczynam przygodę za 10groszy.pl i jak na razie bardzo mi się podoba!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.