Walczymy do końca

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Natura ludzka już taka jest, że jak na czymś nam zależy, to walczymy do samego końca… Szczególnie jeśli zainwestujemy czas i BIDy. Wychodzimy czasem z takich rozgrywek pozornie stratni – z uszczuploną liczbą BIDów, ale bogatsi w kolejne doświadczenie i nabuzowani emocjami po dynamicznej licytacji.

Już mi się tak przydarzyło, że licytując większy pakiet BIDów zakończyłam rozgrywkę na minusie. Ale walczyłam do końca, żeby minimalizować straty. Czasem warto nie odpuszczać, żeby odzyskać chociaż część zainwestowanych zasobów. Nawet po takiej aukcji wygrana nadal bardzo cieszy.

Często można na aukcji trafić na przeciwnika myślącego podobnie i wtedy chyba tylko silna psychika i wytrwałość są w stanie doprowadzić nas do sukcesu. Im bardziej zdeterminowany zawodnik zasiada po drugiej stronie ekranu, tym ciekawsza i bardziej emocjonująca staje się walka. Nie wiem jak Wy, ale ja to całkiem lubię. Po takiej bitwie, pomimo, iż czasem okazuje się Pyrrusowym Zwycięstwem, chodzę rozemocjonowana przez jakiś czas. Dlatego nie poddaję się, tylko z optymizmem patrzę na możliwość wzięcia udziału w kolejnych aukcjach.

Strategie innych userów ciężko odgadnąć, przewidzieć, gdyż zazwyczaj ujawnia się ona już w trakcie zaawansowanej licytacji. Z pozoru stabilny uczestnik ustawiający automat w każdej chwili może zmienić podejście na bardziej agresywne. Dlatego też staram się analizować sytuację na bieżąco.

Moją strategią jest uzbieranie odpowiedniej ilości BIDów, aby móc przystąpić do licytacji upragnionej zabawki dla mojego synka. Uśmiech na twarzy dziecka będzie dla mnie z pewnością największą wygraną.

2000_bidow


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.