Ryzyko się opłaciło

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

W życiu nie raz pewnie każdy podjął jakieś ryzyko. Ryzykować można w różnorakie sposoby.

Ja wiele razy ryzykowałem w szkole. Dość często na sprawdzianach czy wypracowaniach. A kto nie ściągał w szkole? Każdy. Takie jest przynajmniej moje zdanie. Ryzykujemy przechodząc na czerwonym świetle. Kto lubi dostawać mandaty? Ja nie. Raczej nikt nie jest sympatykiem wydawania pieniędzy na mandaty. Takie pieniądze można inaczej zainwestować. Wykupiłem pakiet bidów z zaoszczędzonych pieniędzy i ryzyko się opłaciło.

Moja przygoda z serwisem aukcyjnym rozpoczęła się niedawno, jakieś dwa tygodnie temu. Byłem na mieście,czekałem na kumpli. Umówiliśmy się u jednego z nich na piwo i partyjkę meczyku na konsoli. Podczas spotkania kumpel pochwalił się nowym telefonem. Zdziwiłem się ponieważ, akurat ten kumpel nie lubi wydawać kasy, a chwalił się nowoczesnym telefonem, który nie jest tani. Byłem ciekawy skąd go sobie załatwił. Wszystko mi opowiedział. Mówił, że pewien czas temu znalazł w internecie stronę aukcyjną. Na tej stronie było wiele nowoczesnych i drogocennych przedmiotów, które można wylicytować za bardzo małą kwotę. Na tej stronie aukcyjnej właśnie wygrał ten telefon, którego wartość wynosiła 2500 tysiąca złotych. On wylicytował go za jedynie 90 groszy.

Emocje sięgnęły zenitu. Ale po wygranej oddychałem już spokojnie

Kumpel tak opowiadał o tej stronie, że bardzo byłem ciekawy czy coś takiego istnieje. Po powrocie do domu postanowiłem to sprawdzić. Po włączeniu strony ukazały mi się aukcje wielu przedmiotów. Wszystko się zgadzało. Wszystko było tak jak opowiadał mój przyjaciel. Postanowiłem zaryzykować i też spróbować coś zalicytować. Zarejestrowałem się. Wszystko poszło szybko i sprawnie. Przejrzysta strona, wszystko było wytłumaczone. Do pełnej aktywacji i aby móc licytować należy wykupić bidy. Tak więc zrobiłem. Wykupiłem pakiet 300 bidów. Teraz mogłem spróbować swoich sił w licytacjach.

Nie brałem udziału w aukcjach debiut. Postanowiłem zaryzykować. Chciałem poszukać jakiegoś fajnego przedmiotu, który mnie zainteresuje. Po długim przeglądaniu postanowiłem wziąć udział w aukcji o pendrive. Na początku nie włączyłem się do licytacji. Chciałem poczekać i wyczuć słabego przeciwnika. Aukcja długo trwała. W licytacji brały udział cztery automaty. Później z czterech zostały tylko dwa. Cena sięgała już ponad trzy złote. Pomyślałem, że przeciwnicy wydali już sporo bidów i teraz kolej, abym ja włączył się do aukcji.

W moim przypadku ryzyko opłaciło się

Przebijałem ręcznie. Po paru przebiciach jeden z automatów wycofał się. Zostałem ja i jeszcze jeden gracz. Rywalizacja była zacięta. Serce biło mi coraz mocniej. Bidy uciekały mi z konta. Jednak okazałem się lepszy i wygrałem. Emocje sięgnęły zenitu. Ale po wygranej oddychałem już spokojnie. Wygrana została do mnie dostarczona bardzo szybko. W moim przypadku ryzyko opłaciło się. Sprawdź czy w twoim też tak będzie. Życzę dużo szczęścia i wygranych.    Pozdrawiam.


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.