Zmiany o 180 stopni

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

W życiu nieustannie coś się zmienia. Zmieniają się pory roku. Ulegają zmianom np. rozkłady jazdy pociągów. U nas w Polsce z tego co pamiętam ostatnio nie było zbyt dobrze. Zmienia się pogoda, ciągnąc za sobą zmianę naszego nastroju. W internecie chyba najczęściej dochodzi do zmian. Do internetu ma dostęp prawie każdy. Więc i każdy ma prawo umieszczać w nim co chce.

Dlatego też w internecie dochodzi do tak dużej ilości zmian. Parę dni temu moje życie też się zmieniło. Mogę powiedzieć, że o 180 stopni. Był weekend, nie miałem co robić,a nie chciało mi się zbytnio wychodzić z domu. Oglądałem telewizję. Jednak wciąż powtarzane programy i teleturnieje nudziły mnie. Skakałem po kanałach z myślą,że może coś ciekawego do oglądania znajdę. Znalazłem jakiś amerykański film akcji z Stevenem Seagalem w roli głównej. Nie wiem dlaczego, ale nie lubię tego aktora. Może dlatego, że w każdym filmie w którym gra jakąś rolę, dochodzi do walki w której nie doznaje żadnych obrażeń. Przeciwko niemu staje gromadka dziesięciu bandytów z karabinami kałasznikow, strzelają w niego, a on jest taki duży i nikt w niego nie trafi. Wszystkich pokona bez odniesienia najmniejszych ran. No dobra skończę z moimi opiniami na temat amerykańskiego kina.

Podczas przerwy reklamowej została puszczona reklama serwisu aukcyjnego, który nazywa się za10groszy.pl

Zmuszony z nudów oglądałem ten film dalej. Jak każdy film, ten również został przerwany reklamami. Podczas przerwy reklamowej została puszczona reklama serwisu aukcyjnego, który nazywa się za10groszy.pl. Z przedstawionej reklamy dowiedziałem się, że istnieje serwis aukcyjny gdzie wygrywa się aukcje za bardzo niskie kwoty. Tak jak nazwa sugerowała za jedyne 10 groszy. Pomyślałem, że znowu ktoś stworzył portal gdzie ma zamiar oszukiwać łatwowiernych ludzi. Czemu tak pomyślałem? Pomyślałem tak ponieważ, kilka lat temu dałem się oszukać właśnie w podobny sposób na pewnym serwisie aukcyjnym. Reklamy długo trwały więc wyłączyłem telewizor i odpaliłem komputer. Po sprawdzeniu wszystkich skrzynek pocztowych i portali społecznościowych znów nie miałem co robić. Kolejny raz ogarnęła mnie straszliwa nuda. Przypomniałem sobie o reklamie, którą obejrzałem w telewizji. Postanowiłem, że zobaczę o co chodzi z tymi licytacjami. Zapomniałem nazwy tego portalu, ale z łatwością odnalazłem nazwę przy pomocy tzw.”wujka Google”.

Na tej samej stronie znalazłem regulamin, w którym było wszystko wytłumaczone

Podczas przeszukiwań internetu natrafiłem na mnóstwo opinii na temat owego portalu aukcyjnego. Dużo było opinii o zmarnowanych pieniądzach, które były zainwestowane w aukcje na serwisie. Jadnak również trafiłem na wiele opinii pozytywnych. Wiele osób chwaliło się wygranymi przedmiotami właśnie na serwisie za10groszy.pl. Wymieniali wiele przedmiotów, które można tam wygrać za niewielką kwotę pieniędzy. Przedmioty,które można tam wylicytować są warte nawet 4000 złotych,tak wynikało z komentarzy które znalazłem w internecie. Poczułem,że muszę sam sprawdzić jak to wszystko wygląda tak naprawdę. Wygląd całego portalu co mogę tu napisać przykuwa uwagę. Wielki wybór bardzo wartościowych przedmiotów i niskie ceny już zakończonych aukcji. Na tej samej stronie znalazłem regulamin, w którym było wszystko wytłumaczone. Począwszy od rejestracji, poprzez wskazówki jak zacząć licytować, po całą transakcję zakupu wygranego przedmiotu. Wszystko przejrzyście i zrozumiale. Postanowiłem się zarejestrować. Do kompletnej rejestracji potrzebne było potwierdzenie swojej tożsamości poprzez wysłanie skanu dokumentu tożsamości. Przyznam, że bałem się wysyłać komuś skan swojego dowodu osobistego. No, ale zaryzykowałem.

Aby móc zacząć licytować należy wykupić bidy. Bidy to coś jakby żetony potrzebne w tym przypadku do licytacji

Aby móc zacząć licytować należy wykupić bidy. Bidy to coś jakby żetony potrzebne w tym przypadku do licytacji. Na sam początek wykupiłem najtańszy pakiet ,wynikało to z moich wcześniejszych doświadczeń z serwisami aukcyjnymi. Jednak w tym przypadku czułem,że nie będę żałował. Po wykupieniu pakietu bidów moje konto było w pełni aktywne. Mogłem przystąpić do pierwszych licytacji. Ze wskazówek prędzej wyczytanych miałem najlepiej zmierzyć się z innymi licytującymi, w aukcji tzw. debiut. Tak też zrobiłem i wygrałem w ten sposób swoją pierwszą licytację. Byłem podekscytowany i już się nie mogłem doczekać kiedy wezmę udział w następnej aukcji.

Po wygraniu aukcji należy poczekać na jej weryfikację przez portal za10groszy.pl. Poczekałem i dostałem wiadomość, że jestem zwycięzcą. Wygrałem bon sodexo, który wymieniłem na bidy w celu powiększenia liczby już posiadanych bidów. W rezultacie wymiany otrzymałem około 500 bidów. Postanowiłem, że dalej będę licytował. Z aukcji wybrałem licytację perfum. Zaryzykowałem i ustawiłem automat. Podczas licytacji dołączył się jeszcze jeden automat, ale po paru przebiciach odpadł i to ja zostałem właścicielem przedmiotu z aukcji.

Na aukcjach przeżyć można niesamowite emocje. Dzięki serwisowi za10groszy w moim życiu nastąpiły zmiany

Postanowiłem kupić wygrany przedmiot, więc zrobiłem przelew pieniędzy. Za parę dni perfumy znalazły się już w moim domu. Zrobiłem sobie z nimi zdjęcie i wystawiłem komentarz na portalu za10groszy.pl. Dzięki temu dostałem 200 dodatkowych bidów.

Dzięki rozpoczęciu przygody z serwisem za10groszy już nie ogarnia mnie straszliwa nuda. Na aukcjach przeżyć można niesamowite emocje. Dzięki serwisowi za10groszy w moim życiu nastąpiły zmiany. Chęć rywalizacji dodaje chęci,życia. Na portalu poznałem wiele osób z którymi nawiązałem przyjaźnie. Polecam, bo po prostu warto.


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.