Trzeba obserwować przeciwnika

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Każdy z nas licytując na za10groszy.pl podchodzi do sprawy z pewną strategią w głowie. Im mniej bidów posiadamy, tym strategia musi być dokładniejsza, bo często chodzi tu o jeden celny strzał. Polecam włączanie automatu przy małej liczbie bidów. Jeśli na aukcji pojawi się kilka innych osób, które również ustawiły automatyczne przebijanie, pozostaje nam pociecha, że w wypadku pełnego bidów konta, stracilibyśmy od 45 do 405 bidów. 

Często jest tak, że nasz przeciwnik myśli podobnie do nas.

Jeśli natomiast na danej aukcji pojawią się dwa automaty, nie rezygnujmy od razu. Często jest tak, że nasz przeciwnik myśli podobnie do nas. Jeśli widzieliśmy go w akcji chwilę wcześniej, to znaczy, że już stracił troszkę bidów, jeśli wcześniej nie udało mu się wygrać, to może podjął ryzyko, dokładnie tak samo jak my. Dziś cieszyłam się, bo wyczułam moment, włączyłam automat i byłam jedyną osobą, która tak postąpiła. Ktoś jednak zaczął przebijać mnie ręcznie… To zawsze denerwująca sytuacja, jeśli mamy tylko kilka przebić do wykorzystania. Ta sama osoba nagle, po kilku ręcznych przebiciach z moim automatem, sama postanowiła włączyć automat. Byłam zrezygnowana, chciałam szybko uciec na inną aukcję, żeby kliknąć w cokolwiek i nie iść w zaparte w “z góry przegraną” bitwę. Jednak w pewnym momencie mój przeciwnik z każdym przebiciem zmieniał ustawienia, by być nade mną. 

Włączyłam automat i byłam jedyną osobą, ktoś jednak zaczął przebijać mnie ręcznie.

Takie zachowanie może oznaczać dwie rzeczy. Albo ktoś jest na tyle uparty, że chce nam pokazać, jak zależy mu na tym przedmiocie, że lepiej żebyśmy odpuścili po pierwszych przebiciach, bo on i tak wygra…. Albo ma małą liczbę bidów, jest zdenerwowany i próbuje nas w ten sposób przestraszyć, zniechęcić za wszelką cenę, bo wie, że w przeciwnym razie przegra. Ja dziś właśnie wyczułam, że tam po drugiej stronie coś nie gra, że to dziwne, żeby po każdym kliknięciu, już na początku stawki zmieniać ustawienia automatu, z każdym jednym przebiciem. Nie miałam już wiele do stracenia, wiec poczekałam. Nie miałam dobrych przeczuć co do tej aukcji, aż tu nagle, zupełnie niespodziewanie aukcja się zakończyła… I to moją wygraną!

Trzeba obserwować naprawdę mnóstwo aukcji, nim zacznie się wyczuwać, co może zrobić przeciwnik. Każdy walczy tu o wygraną, ale nie każdy ma czym walczyć, nie każdy walczy za wszelką cenę, niektórzy próbują szczęścia, licytując końcówką bidów i takie wygrane są najbardziej satysfakcjonujące. Postarajcie się wejść w umysł przeciwnika, zastanówcie się, co sami zrobilibyście na jego miejscu, bo on często postępuje dokładnie tak, jak Wy.


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

1 Komentarz

  1. Licytować jedną rzecz a nie kilka , bo to strata bidów ,można mieć farta i wygrać ale to trzeba mieć szczęście .

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.