Aukcyjna podróż do przeszłości

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Aukcja, jak wszyscy wiemy, to proces kupna-sprzedaży, dzięki któremu osoba oferująca najlepszą cenę zyskuje określony produkt. Od ilu lat ma miejsce ten proces? Udajmy się razem w podróż do przeszłości, by poznać aukcyjne ciekawostki i historię….

Po raz pierwszy o aukcjach napisał Herodot około 500 r.p.e. opisując licytacje kobiet, które miały wejść za mąż. W starożytnej Grecji na aukcjach sprzedawano niewolników. Rzymscy wojownicy używali tej formy sprzedaży na dużą scalę i nadali jej nazwę subhastarium (sprzedaż pod oszczepem). Jedna z legend mówi, że senator rzymski w 193 r.p.n.e., kiedy imperium znalazło się bez prawowitego władcy, zakupił mocarstwo za jedyne 6250 drachm (mniej więcej 14 milionów euro), ale musiał zagwarantować bezpieczeństwo kraju.

Później znany Caligola, gdy zobaczył, że aukcje stają się coraz bardziej popularne (ludziom podoba się kupowanie rzeczy w dobrej cenie), zarządził regularne spotkania z licytacjami. Były to podstawy współczesnych aukcji. Nasza podróż zmierza dalej, przez Francję, gdzie po kilku tysiącach lat o aukcjach zapomniano. Dopiero w XVI wieku król wydał dekret o tym, żeby grupie ludzie nadać tytuł Bailiff-auctionners (licytatorzy). W ten sposób otrzymywali oni prawo do sprzedania własności zmarłej osoby od razu po jej śmierci.

Dochodzimy do XVIII wieku, w czasie którego mamy do czynienia z prawdziwą rewolucją w sektorze aukcji. Otwarty zostaje bowiem dom aukcyjny Sotheby’s & Christies’s, który szybko zyskuje renomę i sławę. Zaczęło się od handlu niewolnikami, po czym aukcje kojarzono już przede wszystkim ze sprzedażą dzieł sztuki, książek i wszystkiego, co może mieć wartość osobistą lub historyczną.

Warto też wspomnieć, że nie wszędzie aukcje odbywały się tak samo. W Chinach aukcje pieczętowano za pomocą uściśnięcia dłoni. W tym rodzaju aukcji wszyscy stawali w koło sprzedającego i podawali po kolei dłoń. Byłe one zakryte specjalnym szalem, ponieważ cena była podwyższana za pomocą palców. W Anglii zaś odbywały się aukcje przy świecy. Licytujący zbierali się przy 2,5 cm świeczce, a wygrywał ten, który zaproponował najlepszą ofertę zanim świeczka zgasła.

 


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.