Ziarnko do ziarnka…

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Gromadzenie danych, środków płatniczych, czy doświadczenia odnośnie różnych zjawisk, eksperymentów lub zwykłych zakupów, chyba nie dziwi nikogo. Zbieramy różne rzeczy w zależności od zainteresowań, wykonywanego zawodu i stanu posiadania. Nie inaczej jest w serwisie za10groszy. Oprócz baronów BIDowych, których jest troszkę w Serwisie, pozostali to zwykli ciułacze, mniej zamożni użytkownicy i idący w kierunku dobrej zabawy, i odrobiny adrenaliny. 

Oczywiście po dłuższej obserwacji zauważymy, że niektórzy obierają taktykę powolnego gromadzenia środków, które to po uzbieraniu większej puli BIDów, pozwolą stanąć do rywalizacji o wartościowsze zdobycze. Metoda gromadzenia BIDów wiąże się z cierpliwością i nieuleganiem pokusie włączenia automatu przy jakimś przedmiocie. A wszak wiadomo, że przebieg niektórych aukcji kusi i zaprasza do siebie. Swoją drogą podziwiam tych, co mają cierpliwość i nie dają się ponieść emocjom. Ja jak na razie takim pokusom ulegam i zawsze, albo prawie zawsze, tracę znaczną część zapasów w pogoni za cieniem rzeczy, którą chcę zdobyć. Wszystko przez to, że nie mam zbyt wiele czasu na śledzenie toczących się aukcji i daję się wciągnąć w niepotrzebne wojny automatów, które tak, czy inaczej padają łupem zawziętych graczy.

Metoda gromadzenia BIDów wiąże się z cierpliwością i nieuleganiem pokusie włączenia automatu.

Oczywiście wszystko zależy od rywali, z jakimi stajemy do walki. Jeśli trafimy na normalnych użytkowników, którzy zniosą piętno porażki, to jest ok. Czasami jednak zdarzają się zawistne osoby, które nie mogąc znieść myśli, że ktoś okazał się lepszy od nich. Jeśli ktoś ma taką taktykę, że chcąc troszkę odpocząć, ściąga innego użytkownika, nie mam nic przeciwko. Jednak, gdy robi to tylko w myśl, ja nie będę tego miał, ale ty wyplujesz jeszcze kilka tysiączków BIDów, to już niezbyt przyzwoicie. Wracając do gromadzenia środków na koncie BIDowym. Samo rzucenie hasła: Mam 3 BIDy i zamierzam ich użyć! – może rozśmieszyć innych użytkowników. Jednak, gdy wchodzić będą w grę tysiące, to już nie będzie wywoływało kolki śmiechowej.

Powiększyć pulę posiadanych Bidów nie jest wcale tak trudno. Na początek możemy napisać parę artykułów i liczyć na przychylność oceniających. Gdy uzyskamy ich aprobatę, odpalą nam trochę Bidów. Następnie przez kilkanaście dni można pobawić się w licytacje pakietów za10groszowej waluty. W międzyczasie zapolować można w Konkursie SMS-owym. Przy odrobinie szczęścia i wyczucia czasu uzyskamy na tej polanie kilkaset nieociosanych BIDów. Uzbierawszy kilkaset BIDziaków, ruszamy śmiało na mniej wartościową aukcję i próbujemy złowić okaz. Taki okaz, mimo, że może mniej wartościowy dostarczy nam po wymianie kilkaset tłuściutkich BIDów. Powtarzając manewr kilkakrotnie, uzbieramy wcale pokaźną pulę, którą przy odrobinie szczęścia może udać się zamienić na rzeczywiście wartościową zdobycz. Telewizor, aparat może być nasz!

Na BIDy polować można w Konkursie SMS-owym.

Oczywiście dla bardziej kumatych jest jeszcze program partnerski, ale ja z niego nie korzystam, bo nie mam na to czasu.  Wzywam więc wszystkie za10groszowe chomiki do gromadzenia środków i nie uleganiu pokusie łatwego zwycięstwa, które w rzeczywistości kończy się sromotną klęską z powodu wyczerpania środków. Odrobina zimnej krwi i cierpliwość doprowadzi nas do dorodnych okazów, czego Wam, jak i sobie życzę.


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.