Człowiek uczy się na błędach

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

 Strona Za10groszy.pl daje szansę na to, żeby zdobyć coś, co tak naprawdę jest nierealne – wymarzone rzeczy za kilka groszy. Jednak, by tak się stało trzeba umiejętnie z Serwisu korzystać. A poniżej kilka moich spostrzeżeń.   

 

Nie ukrywam, że zapoznałam się również z opiniami Serwisu, zdarzają się pozytywne i negatywne. Te negatywne wystawiane są z reguły przez osoby rozgoryczone przegraną i wydanymi pieniędzmi, ale przede wszystkim, które nie potrafią dobrze zrozumieć Serwisu.

Zdarzało mi się mieć sporo Bidów, wtedy mogłam pozwolić sobie na włączenie automatu.

Pomimo, że już parę ładnych miesięcy jestem zarejestrowana i myślałam, że już wszystko rozumiem i potrafię, to wcale tak nie jest. Wciąż popełniam jeden i ten sam błąd – zbyt szybko rezygnuję. I do tej pory uważałam, że tak jest lepiej, ale to wcale nie przynosi zysków. Bo kiedy wydaję mi się, że może warto byłoby już wejść do gry – aukcja się kończy.
Zawsze, kiedy na aukcji jest droga rzecz stwierdzam, że nie warto jest przebijać ręcznie, bo na pewno jest kilka osób z automatem i niepotrzebnie stracę tylko Bidy. Sama też nie ustawię automat, bo uważam, że mam za mało Bidów, aby wygrać. I to jest mój kolejny błąd. Zdarzało mi się mieć sporo Bidów, wtedy mogłam pozwolić sobie na włączenie automatu. Jednak nigdy nie byłam sama, więc rezygnowałam i przechodziłam do innej aukcji. I to myślenie bardzo mnie zgubiło.

Od dzisiaj zmieniam taktykę i wszystkie Bidy przeznaczam na jedną rzecz.

Sądziłam, że będę jedyną osobą, która ustawiła automatyczne przebijanie i wygram szybko aukcję. Najprawdopodobniej, gdybym przeznaczyła całość moich Bidów na jedną rzecz, miałabym szansę ją wygrać. A tak musiałam przełknąć gorycz porażki.

Następnym błędem jest kupowanie doładowań „na raty”. Gdybym od razu kupiła odpowiedni pakiet Bidów, wygrałabym już z pewnością kilka rzeczy. Od dzisiaj zmieniam taktykę i wszystkie Bidy przeznaczam na jedną rzecz. Oczywiście podzielę się z Wami, czy wyszło mi to na dobre i wyciągnę kolejne wnioski. Chciałabym, żeby ten post był przestrogą dla innych, żeby nie popełniali tych błędów, bo nic dobrego takie działania nie przynoszą, a mogą zniechęcić do dalszego grania. Tymczasem ja przystępuję do obracania moich słów w czyn.


Autor: wellbid

Udostępnij Ten Post Na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.