Modele samochodów

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Obserwując użytkowników i taktykę dobieraną do aukcji, można ich podzielić na kilka grup. Ostatnio pokusiłem się o kilka porównań w różnych dziedzinach, zostały jeszcze samochody. Jak wiadomo, branża samochodowa ciągle się rozwija i nie zwalnia tempa.

Na rynku samochodowych jest dużo różnych marek samochodów i ich odpowiedników w modelach do zabawy dla dzieci. Tir jest samochodem przeznaczonym do transportu dużej ilości artykułów za jednym razem. Jego pojemność budzi podziw, a wygląd i masa na drodze budzi respekt. Gdy się rozpędzi, lepiej nie wciskać się na trzeciego, bo może pogrozić rykiem silnika i klaksonem, którego dźwięk długo zapadnie nam w pamięci. Przewozi duże ilości jednostek bidowych na duże odległości. Możemy spróbować dotrzymać mu kroku, chociaż na początku, lecz dotarcie do celu jest dla niego priorytetem i nie idzie na żadne skróty, ani układy. Chcąc zachować swoje szanse, lepiej nie wchodzić mu w drogę. Innym modelem jest samochód sportowy. Jak wiadomo, jest to bryczka przystosowana do wyścigów, zarówno na torach, jak i na drogach.

Charakteryzuje się opływowym kształtem i dużą szybkością bidową. Stając z nim do rywalizacji należy zaopatrzyć się w dużą ilość paliwa bidowego, bo a nóż, widelec, jemu akurat w pewnym momencie, może jaj zabraknąć. Jednak, gdy chcemy go wyprzedzić na samym początku, możemy się rozczarować. Mamy szanse wygrać z nim jedynie cierpliwością, gdyż moc jego silników i szybkość często są jego zgubą i doprowadzają do kraks, a jak wiadomo, rozbitym samochodem daleko się nie pojedzie. Samochód rekreacyjny to model typowy dla zwiedzających osób. Mała szybkość i zapas paliwa bidowego nie stawiają go zbyt wysoko w drabince zwycięzców. Zwykle jeździ z odkrytym dachem i podziwia dziwy za10groszowej natury. Zajmuje się tym tak bezmyślnie, że często zapomina zajechać na stację bidową i zatankować więcej jednostek napędowych. Dlatego kończy zazwyczaj na poboczu z odkryta maską silnika. Ciekawostką jest fakt, że nawet wtedy nie rezygnuje z dalszego podziwiania przyrody za10groszowej. Samochód przyszłości jest nowym modelem, który napędzany jest energią słoneczno-bidową. Dopóki słoneczko świeci, prowadzi wyrównane boje zarówno z tirami, jak i samochodami sportowymi. Problem pojawia się, gdy zabraknie ciepełka promieni bidowych, a za10groszowa przyroda sprowadzi w rejon działania samochodów przyszłości, burzę z piorunami.

Wtedy kierowcy tychże samochodów czmychają czym prędzej w ciepełko zacisza domowego. Zostają tam do czasu poprawy pogody i zepsutego nastroju. “Szrociaki” to zakała dróg za10groszowych. Wpychają się w paradę wszędzie i wszystkim bez wyjątku. Uprzykrzają życie normalnym użytkownikom swoim bezmyślnym klikaniem. Można ich nazwać także “psami ogrodnika” lub hienami. Sposób na nich jest tylko jeden, ale za to skuteczny. Wystarczy kilka razy zmienić bieg samochodu na szybszy, a “szrociak” zaczyna gubić części, aż w końcu zostaje tylko z siedzeniem i kierownicą. A, zapomniałem o głupim wyrazie jego twarzy, gdy kończą mu się zasoby baku paliwowego. I to jest to, na co czekam zawsze i wszędzie. Wsiadajcie więc do swoich bryczek i zapraszam na drogi za10groszowego królestwa. Mam nadzieję, że z niektórymi z Was odbędę wspaniałe eskapady. Pzdr R.H. w a(u)kcji


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.