Kilka przemyśleń

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Witam Was wszystkich. Rozumiem, że gracze posiadający konta przepełnione bidami są głodni zwycięstw i chwały, doskonale to rozumiem, ale muszą też myśleć o tzw. nowych w stadzie, których stan konta nie osiąga wartości 4-5 cyfrowych, a zaledwie 2-3 cyfrowe. Dlatego świetnie, że są limity. Jest to również zabezpieczenie serwisu przed plagą ,,starych wyjadaczy”, których działania mogłyby zaszkodzić stronie. Zastanawiacie się pewnie, dlaczego tak to już jest? W jaki sposób się to odbywa? Odpowiedź jest prostsza niż się wszystkim wydaje.

Po wcześniejszym zarejestrowaniu się w serwisie, każdy nowy użytkownik patrzy, ogląda i obserwuje. Nietrudno się domyślić, jaka mogłaby być jego reakcja, gdyby 95% aukcji wygrywanych było przez jednych i tych samych graczy. Oczywiście zostaliby szybko zniechęceni do dalszej zabawy i walki. Dlatego ograniczenia aukcyjne są jak najbardziej pozytywne i przydatne, a starsi koledzy powinni wykazywać większą cierpliwość, bo jak mawia staropolskie przysłowie „Co ma wisieć nie utonie”. Również bardzo interesujący dla mnie jest fakt tzw. wykorzystywania wizerunków. Serwis istnieje już kilka lat i wśród użytkowników są gracze, którzy związani są z nim od dłuższego czasu. To właśnie oni są rozpoznawani przez innych licytujących. Jakiś czas temu zauważyłem nagminne pojawianie się nowych zawodników, których nicki wydały mi się znajome. Czasem musiało minąć kilka sekund, żeby się nie „nadziać”. Nurtuje was pewnie myśl, dlaczego? Otóż „diabeł tkwi w szczegółach”, czasem nawet w jednym, drobniutkim. Nowo zarejestrowani gracze wykorzystują dobre imię znanych kolegów poprzez subtelną modernizację ich nicku.

Często różnią się one jedną literą czy cyfrą znajdującą się na końcu loginu. Taki „świeżak” ma łatwiej, gdyż zawodnicy, którzy dokonują dogłębnych analiz i przyglądają się życiu serwisu, starają się unikać walki z takimi zawodnikami. Widząc na pierwszy rzut oka starego wyjadacza odstępują od dalszej walki, a taki „nickowy złodziejaszek” jest górą w tej nierównej walce. Dlatego chciałbym przestrzec innych graczy przed takimi trickami, żeby nie dali się nabrać. Ostatni ciekawy temat, który chciałbym poruszyć, to sprawa komunikacji interpersonalnej. W serwisie znajduje się mnóstwo użytkowników, którzy się nie znają. Nietrudno jest zauważyć, że podczas licytacji targają nami emocje i właśnie w tym celu powstał czat, na którym można wybrać teksty z gotowych szablonów. Dzięki temu nie dochodzi do wypowiedzenia słów, których moglibyśmy później pożałować. Zapewne wielu z Was uważa, że koszt 2 bidów za użycie czatu to dużo, ale spójrzcie na sprawę z drugiej strony. Chcielibyście, aby podczas licytacji dochodziło do spamowania na czacie bądź używania wulgaryzmów? Działałoby to irytująco i dekoncentrowałoby Was, a tak jest słodka „cisza”, gdy ktoś nie chce wydać bidów na czat. Dumając nad tą komunikacją, wpadłem na pewien pomysł.

Zapewne już niejeden miał taki, ale ja postanowiłem napisać o tym kilka słów. Mianowicie chodzi mi o powstanie forum serwisowego. Domyślam się, że jest w tej sprawie zarówno wiele „za”, jak i „przeciw”. Głównym argumentem, przemawiającym do mnie na korzyść takiego rozwiązania, jest zwiększenie wiarygodności serwisu. Sprawa miałaby się tak, że po utworzeniu konta w serwisie jednocześnie otrzymujemy konto na forum. Byłoby to idealne miejsce do rozwiązywania wszelakich problemów, poznania się, wygłoszenia własnych opinii. Niestety, jak to już bywa, ludzie są różni i każdy na przegraną reaguje w inny sposób i forum mogłoby stać się miejscem rozładowywania frustracji i niezadowolenia z przegranej. Dlatego temat ten pozostawiam bez większego komentarza. I w ten sposób sprawiłem, że ten dzień stał się dość interesującym i pełnym przemyśleń okresem noworocznym.

Pozdrawiam.


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.