Karma powraca

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Z nazwą „za10groszy.pl” spotkałem się kilkukrotnie w internecie, nie przywiązywałem jednak do niej wagi, jak do większości reklam w sieci. Pewnego dnia, siedząc w domu i zastanawiając się, jak mógłbym finansowo pomóc rodzicom, zauważyłem reklamę serwisu na kanale Discovery.

Zaciekawiony, wpisałem adres w przeglądarkę i szczęka mi opadła, gdy pokazały mi się ostatnie wygrane aukcje. Akurat straciłem wtedy pracę, miałem jeszcze trochę oszczędności, które planowałem przekazać mamie na utrzymanie mnie. Jednak, gdy moim oczom ukazały się bony na zakupy, które ludzie zdobywali za dosłownie parę groszy, w mojej głowie narodził się pewien plan. Nie zwlekając, zarejestrowałem się, wykupiłem promocyjny pakiet BIDów i zacząłem śledzić aukcje bonów, które chciałem w przyszłości przekazać rodzicom.

Po pierwszej licytacji moja inwestycja się zwróciła! Byłem zachwycony, że tych swoich ostatnich paru złotych nie wydałem na próżno. Chciałem jednak, skoro już podjąłem ryzyko, wyciągnąć z tego więcej, niż włożyłem. BIDów miałem jeszcze wiele, gdyż pierwsza aukcja skończyła się niemal natychmiast. Rozbudzony, szukałem kolejnych bonów na różne kwoty. Stwierdziłem, że skoro nie mam już nic do stracenia, to zaryzykuję i zagram o bony na kwotę stu złotych. Włączyłem automat i stwierdziłem, że co ma być to będzie. I było! Wygrałem! Zdałem sobie wtedy sprawę, że z pięćdziesięciu złotych właśnie zrobiłem sto pięćdziesiąt, plus pakiet BIDów. Wtedy też postanowiłem, że liczenie tylko i wyłącznie na szczęście, na dłuższą metę nie może się opłacać.

Jako wprawny szachista szybko zrozumiałem, że aukcje na za10groszy.pl są swego rodzaju grą strategiczną, a skoro tak – to trzeba poznać zasady tej gry i opracować jakieś strategie. Wgłębiłem się w temat i wszystko było krystalicznie przejrzyste. Po kilku dniach zostały mi przesłane bony, odebrałem je i przekazałem rodzicom z uśmiechem na ustach. Poczułem się świetnie, dobrze się bawiłem, pomogłem rodzicom, kiedy czułem się kompletnie bezsilny i otrzymałem pozytywną energię, przekaz, że zawsze COŚ można zrobić.

Chciałbym podziękować twórcom portalu za takiego pozytywnego „kopniaka” i wierzę, że za jakiś czas będę grał o największe nagrody!


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.