Szczęście nowicjusza

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Witam serdecznie użytkowników serwisu za10groszy.pl oraz ich założycieli. Piszę, ponieważ chciałbym opowiedzieć swoją historię, związaną z tym serwisem. Był listopad – czas, w którym zaczyna się myśleć o okresie świątecznym. Ja sam o świętach zacząłem myśleć dość późno, ponieważ ilość obowiązków w domu i w pracy dosłownie mnie przytłaczała.

W każdym wolnym czasie starałem się wymyślić jakieś oryginalne, stylowe prezenty, które spodobałyby się bliskim. Postanowiłem więc wyruszyć na zakupy. Najpierw udałem się do sklepu kosmetycznego w poszukiwaniu ładnie pachnących perfum. Przeglądając półki, natrafiłem na interesujące mnie przedmioty, lecz po zobaczeniu ich ceny zbladłem i wyszedłem ze smutną twarzą. Postanowiłem udać się do sklepu jubilerskiego, lecz tak samo jak poprzednio musiałem uciec. Po przyjściu do domu z tych nieudanych zakupów świątecznych intensywnie myślałem nad prezentami, na które byłoby mnie stać. Trwało to trzy dni, aż w końcu doszedłem do wniosku, że uratuje mnie może internet.

By zacząć licytację, najpierw przeczytałem kilka blogów, opisujących taktyki i sposoby licytacji. Dopiero wtedy się zarejestrowałem.

Zacząłem od popularnych serwisów aukcyjnych, lecz nie znalazłem tam nic ciekawego. Przeglądałem nadal strony, portale i w końcu trafiłem na za10groszy.pl. Własnym oczom nie wierzyłem, że można kupić przedmioty za tak niską cenę. By zacząć licytację, najpierw przeczytałem kilka blogów, opisujących taktyki i sposoby licytacji. Minęło kilka godzin, w końcu się zarejestrowałem, kupiłem pierwszy pakiet bidów, który liczył ich aż 600. Następnym krokiem było szukanie przedmiotu. Natrafiłem na perfumy. Licytacja była zaciekła, co chwila ktoś mnie przebijał, ale po kilku moich przebiciach udało się, stałem się właścicielem idealnych perfum za całkiem niską cenę, a na koncie wciąż miałem bidy. Szukałem dalej, natrafiłem na odtwarzacz MP3, więc postanowiłem go licytować, ale zanim to zrobiłem, dokupiłem kolejne bidy. Do licytacji włączałem się co 30s. I udało się! Był to duży sukces, ponieważ ilość przebić wynosiła raptem 30.

Z radości chciało mi się płakać i skakać. Dwa idealne prezenty. Dokonałem wpłaty i po trzech dniach już je otrzymałem. Polecam bardzo gorąco ten serwis, dzięki niemu mogłem kupić tanio porządne i stylowe przedmioty, pomimo ograniczonych zasobów. Dziękuję i pozdrawiam 🙂


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.