Aukcyjna lokomotywa

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Z „za10groszy” każdy wygrywa
Tłusta oliwa.
Stoi i sapie, dyszy i dmucha,
a bid za bidem z jej brzucha bucha.
Buch – jak gorąco!
Uch – jak ekscytująco!
Puff – jak paląco!
Już ledwo sapie, już ledwo zipie,
A wielu graczy w nią bidy sypie.

 

Nagrody do niej zakupili,
Wielkie i piękne, wcale nie mini
I pełno graczy w każdym wagonie,
W jednym lustrzanki same cyfrowe,
Aa w drugim piękne kino domowe.
A czwarty wagon pełen zegarków,
W piątym same zestawy garnków.
W siódmym perfumy i projektory,
W ósmym iPody, bony i telewizory,
W dziewiątym – same stacje bezprzewodowe,

 

A tutaj aukcji jest ze sto czterdzieści,
Sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści.
A wtedy przyjdzie tysiąc graczy
I każdy bidów zakupić raczy,
I każdy przebijać zacznie wszędzie,
Wszystko wykupią – tak już będzie!
Nagle – gwizd!
Nagle – świst!
Bidy – buch!
Aukcja – w ruch!

 

Najpierw powoli, jak nowicjusz nieśmiało,
Ruszyła aukcja z zegarem, a nagród nie mało.
Aukcja się toczy bardzo zajadle,
Od niku Twojego, mojego,
Do bonów turkoce i puka,
I stuka to: tak to to, tak to to, tak to to, tak to to,
Gładko tak, lekko tak toczy się gra,
Niecierpliwią się gracze, jak to się rozegra,
Nie wielka nagroda, emocje gwarantowane,
Lecz włosy na głowie naelektryzowane.

 

A skądże to, jakże to, czemu tak gna?
A co to to, co to to, kto to tak pcha?
Że chęci gracze nabrali, to wygrana po głowie tak wali.
I gnają, i pchają, i gra się toczy,
Bbo chęć wygranej wciąż tłoczy i tłoczy,
I szybko nicki się zmieniają,
Tak szybko i już się nie pojawiają,
Na końcu zostaję już Ja, Wasz zwycięzca.


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.