Bidy pod choinką

Strzały w aukcjach ucichły. Za oknem zaczyna robić się ciemno, choć godzina wskazana na zegarku wcale nie przemawia za tym, by iść spać. Jest późne popołudnie. Niespełna trzyletnie dziecko leży przykryte po uszy kołderką. Ja siedzę, spoglądając na poruszające się w oddali drzewa. Myślę. Gdzie...

Czytaj więcej

Jak zdobyłam matę, czyli walka w czasie snu

 Od kilku tygodni szukałam maty edukacyjnej dla mojej córki. Każdy rodzic wie, o co chodzi. Wybór zabawek jest ogromny, a ceny jeszcze większe, nawet te używane “chodzą” po ponad sto złotych. Mówię tu o takich “wypasionych”, co to grają, świecą i zdarza im się ruchy...

Czytaj więcej