I nie opuszczaj mnie…

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Piszę ten artykuł, żeby każdemu z was coś uświadomić. Większość z nas ma czasem wzloty i upadki, od których głównie zależy, czy nazywamy siebie ”pechowcami” czy ”szczęściarzami”. Tak to już w życiu bywa, że jednym trafiają się aukcje, które wygrywają za tytułowe “10 groszy”, a inni za dużo więcej lub wcale.

Zdałem sobie sprawę, że w tym serwisie tak naprawdę nie ma pechowców (uwierzcie mi, jestem tego doskonałym przykładem!). Podczas przebijania na licytacji cały czas powtarzałem sobie, że będzie to moja ostatnia licytacja. W końcu stało się – 0 BIDów na koncie. Z jednej strony powtarzałem sobie, że to dobrze, bo w jakiś sposób pozbyłem się tej adrenaliny, lecz przyznam, że się przyzwyczaiłem do emocji, jakie dostarczył mi ten serwisi trochę mi było żal tego odejścia.

Zrezygnowany postanowiłem opisać moją historię na blogu za10groszy.pl i, ku mojemu zdziwieniu, moje przeżycia i doświadczenia związane z tym serwisem mogła przeczytać większość z was! Ale dla mnie oznaczało to jeszcze większe szczęście, gdyż dostałem pakiet dodatkowych BIDów i jedyne, co wtedy pomyślałem to: “jestem znów w grze!”. Tym razem nie zamierzałem odpuścić i na coś zapolować, lecz znowu mi nie wyszło. Widocznie los znów tak chciał, że po raz kolejny zrezygnowałem z udziału w licytacjach (tym razem jeszcze z pakietem BIDów na koncie). Jednak miałem przeczucie, że administratorzy za10groszy.pl będą chcieli mnie przywołać z powrotem. Sprawdzając któregoś dnia pocztę e-mail, okazało się, że dostałem kod na darmowe BIDy. Wpisując kod doładowujący uświadomiłem sobie, że istnieje tak dużo możliwości, dzięki którym można zwiększyć pulę BIDów na swoim koncie.

Na za10groszypl istnieje przecież Program Partnerski, konkurs sms-owy i inne promocje.Tak więc, drodzy użytkownicy, pomimo porażek nie poddawajcie się, bo każdy z nas może byś szczęściarzem!


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

2 Komentarze

  1. A wszystko to jest tylko po to, abyś wciąż tu z nami był.. Kod na darmowe bidy przyciągnęły cię tu ponownie, za niedługo odwiedzisz zakładkę “doładuj się” i zaczniesz swą przygodę na nowo 😉

    Odpowiedz
  2. Ja już kilka razy mówiłam sobie że to ostatni raz-więcej nie doładuje konta…a jednak jestem tu nadal,to jest jednak przygoda:wygram czy nie wygram-ale jestem w grze i adrenalina też jest:)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.