Ratunek przed teściową

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Nie wiem jak wielu z Was przytrafiają się obiady u teściowej? Mi na szczęście rzadko, ale jak już nadchodzi ten dzień, to dałbym wiele, aby zakończył się jak najszybciej.

 

Wygląda to u mnie raczej klasycznie. Na pierwsze danie sztuczne uprzejmości, na drugie zaczepne pytania, a wszystko to doprawione nudą,.. Na deser trochę wyrzutów. Można by zawołać „smacznego” ! Ostatnim razem postanowiłem nie tracić weekendu, na który czekałem cały tydzień i z pomocą pośpieszył mi portal aukcyjny za10groszy.pl. Już przed wyjazdem do teściów wybrałem 3 aukcję, które mnie zainteresowały i ustawiłem automaty. Postanowiłem zagrać o nawigację, mikrofalówkę i bon Sodexo. Jeśli udałoby się wygrać choć jeden sprzęt, moje męki zostałyby wynagrodzone po stokroć! Bon miał być nagrodą pocieszenie, gdyby nie udało mi się upolować dwóch wcześniej wspomnianych przedmiotów. Wyruszyliśmy, podróż minęła szybko niczym ostatnie chwile spokoju. Przeszła mi przez głowę myśl, że wiem jak czuje się skazaniec jadący odbywać wyrok w zakładzie karnym. Od progu moje przypuszczenia potwierdziły się, wiele czułości, życzliwości i pięknego powitania.  Z doświadczenia wiem, że im cieplejsze powitanie, tym chłodniejsze pożegnanie. Chwile po wejściu od razu zalogowałem się na serwis aukcyjny za pomocą telefonu komórkowego. Za chwile miała startować aukcja o nawigację. Od początku ruch na aukcji był spory, po kilku minutach biły się 3 automaty w tym mój. Byłem ciekawy na ile przebić nastawili się moi konkurenci. Wspaniale byłoby wygrać. Prawdę mówiąc, byłby to pierwszy raz, kiedy przebywałbym u teściów z dobrym humorem. O dziwo nikt nie zwrócił uwagi na to, że całą swoją uwagę skierowałem w stronę telefonu komórkowego. Tym lepiej. Postanowiłem nie rzucać się w oczy i po cichu kontynuować licytację. Adrenalina podskoczyła w momencie, kiedy na placu boju pozostał mi tylko jeden przeciwnik. Na moim koncie pozostało sporo bidów więc zaczęła tlić się we mnie nadzieja na wygraną. Czas zaczął biec bardzo szybko, przebicia odbywały się z częstotliwością co 10 sekund, jednak dla mnie było to jak sekunda. Kiedy reszta towarzystwa zauważyła, że podejrzanie miło spędzam czas, postanowili to jak najszybciej zepsuć i zaangażować mnie w arcynudne dyskusje na temat sąsiadów teściowej. Nie znam tych ludzi więc o czym miałem dyskutować? Udzielałem zdawkowych odpowiedzi, żeby dać znać, że nie interesują mnie takie tematy.

 

Zerknąłem ponownie na telefon i ujrzałem najwspanialszy napis na świecie „Zakończona”. Wygrałem! Jak to możliwe? Nigdy wcześniej nie udało mi się wygrać żadnego sprzętu, a tu podczas pierwszej wizyty u teściowej pełny sukces. Zacząłem doszukiwać się pomocy sił nadprzyrodzonych, bo z teściowej jest straszna wiedźma. Skoro szczęście sprzyjało, to za 20 minut startowała aukcją o mikrofalówkę. Czas do aukcji dłużył się okropnie. Doczekałem się jednak i ponownie mogłem chwilę odetchnąć, delektować się licytacją. Była to niezapomniana walka. Aukcja odbywała się na zasadach express, ustawiłem automat i czekałem, co zrobią rywale. Do głosu szybko doszły automaty i okazało się, że jako jedyny wybrałem ta formę walki. Niesamowite! Dawało mi to ogromne nadzieje. Jednak to nie koniec pozytywnych niespodzianek. Okazało się,że mojego automatu nikt nie chciał przebić i wygrałem sprzęt o wartości 450 złotych za kilkanaście groszy. Co za fart! Niesamowity dzień. Podskoczyłem z radości, co oczywiście nie spodobało się teściowej, ale nie była już w stanie zepsuć mi nastroju. Tym samym nastał czas powrotu do domu. Z wielką radością pożegnałem się z teściami i wraz z żoną udaliśmy się w podróż powrotną. Na koncie pozostało mi wiele bidów, także przed odpaleniem silnika ustawiałem automat na aukcję o bon i pojechaliśmy. Po powrocie do domu okazało się, że i tym razem wygrałem. Reasumując, dzień zapowiadał się fatalnie, lecz dzięki aukcjom na za10groszy.pl okazał się jednym z najlepszych jakie miałem od kilku lat. Pozdrawiam Was wszystkich, Paweł.


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

2 Komentarze

  1. Dobrze jest jak się jest jedynym automatem,ale jaki ci zaczną podbijać pojedynczymi strzałami to można ściągnąć następnego automata który może mieć parę tysięcy bidów,i już po aukcji.Wiec ludzie jeżeli widzicie tylko jeden nastawiony automat to nie podbijajcie bez sensu bo wy i tak nie wygracie takim podbijaniem!

    Odpowiedz
  2. Mylisz sie .
    Zdarza się że gracze mając 20-30 bid tez włanczają automat i wtedy klikacze wygrywaja.
    Ale musi to być aukcja niesterowana.
    pozdrawiam

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.