Kolorowy zawrót głowy

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Przechadzając się ostatnio po świecie wirtualnym zauważyłem w oddali lśniący neon z napisem “Za10groszy”. Niby nic dziwnego, przecież takich neonów jest co niemiara.

Jednak ten różnił się od innych. Sprawiał, iż lgnęło do niego mrowie ludzi. Ciepłe światło przyciągało zarówno młodzież, jak i osoby starsze, kobiety i mężczyzn, rodziny i singli, a także biernych obserwatorów. Jednym słowem mówiąc – ludzi wszelakiej profesji i zasobności portfela.

 Nim się obejrzałem, nieznane dłonie wciągnęły mnie w wir kolorowego korowodu. Na nic zdały się moje próby złapania się futryny drzwi wejściowych, aby ochłonąć i zastanowić się, co dalej począć.

Początkowo ignorowałem magnetyczne światło i serfowałem sobie tylko znanymi ścieżkami zainteresowań. Jednak pewnego razu, gdy drzwi pozostały delikatnie niedomknięte, usłyszałem gwar ludzi, brzęk monet i rechot żab, a może śmiech dzieci, trudno to odróżnić.

Postanowiłem zerknąć jednym okiem i używając jednego palca (klawiatura jest jeszcze ciągle dla mnie dużym wyzwaniem), otworzyłem drzwi na tyle szeroko, aby zobaczyć dziwy nieznane. Moim oczom ukazały się nieznane obiekty świecące (telewizory, laptopy), jeżdżące (rowery), rozrywkowe (wieże grające) i pachnące (perfumy). Nim się obejrzałem, nieznane dłonie wciągnęły mnie w wir kolorowego korowodu. Na nic zdały się moje próby złapania się futryny drzwi wejściowych, aby ochłonąć i zastanowić się, co dalej począć.

Kosmiczne przedmioty kusiły swoimi wdziękami, a serfujący użytkownicy zachęcali do odrobiny szaleństwa. Cóż począć? Niewiele myśląc rzuciłem się w głębiny nieznanego morza fantów, bonów i wojen bidowych. Tak się zaczęła moja krucjata aukcjowo-fantowa. Od tamtej chwili minęło już kilka lat, a ja ciągle toczę na frontach posiadania, “chciejstwa” i uszczęśliwiania innych członków rodziny, prawdziwe batalie bidowe.

Cóż z tego, że odniosłem sporo ran i zostawiłem czasami za sobą spalone domostwa (opustoszałe konta użytkowników). W dalszym ciągu światło neonu za10groszowego nie pozwala mi się oddalić i obiecuje coraz to nowe i bardziej atrakcyjne rzeczy. A ja pozostaję w poświacie tego kolorowego neonu i czekam na to, co jeszcze może się wydarzyć.

Pzdr R. H. w a(u)kcji


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.