Lawina negatywnych komentarzy

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Witam wszystkich. Piszę na bloga, ponieważ chcę się z Wami podzielić moją opinią na temat wypowiedzi sceptyków portalu za10groszy.pl.

 

Nowi użytkownicy chcąc wiedzieć coś więcej o zasadach aukcji sięgają po informacje zawarte na niezależnych portalach internetowych. Zdecydowana większość wpisów jest negatywna, dlaczego? Największym zarzutem jest to, że serwis za10groszy.pl to wielkie oszustwo. Kupuje się bardzo drogie bidy, a i tak nic się nie wygrywa. Przepraszam, ale przecież wszyscy nie mogą wygrać aukcję! Samo zakupienie bidów nie gwarantuje wygranej. Nikt nie składał przecież takiej obietnicy. Aby wygrać należy posiadać niezbędne doświadczenie, umiejętność analitycznego myślenia oraz wiele szczęścia. W życiu nie ma nic za darmo. Co do ceny bidów, jak można wymagać od właścicieli serwisu, aby oferowali bidy niemal za darmo? To nie jest serwis charytatywny. Bardzo często można wyczytać, że to niemożliwe aby kupić wartościowy przedmiot za grosze, ponieważ kto wtedy na tym zyskuje. Prawda jest taka, że zyskują dwie strony: właściciel portalu i osoba wygrywająca aukcję. Zysk właściciela portalu jest oczywisty. Jeśli 10 osób bierze udział w licytacji to zwycięzca bierze wszystko, przegrani pozostają z niczym. Zyskiem dla serwisu jest przegrana pozostałych graczy. Zysku zwycięzcy aukcji nie trzeba tłumaczyć. Każdy może zobaczyć listę zakończonych aukcji. Nikt niczego nie ukrywa. Można nawet zobaczyć, ile wynosił zysk lub strata gracza który wygrał aukcję. Dane są rzetelne, ponieważ widać, ile zwycięzca wykorzystał bidów w licytacji oraz jaka była ich wartość. Nie zawsze zwycięzca zyskuje. Zdarza się, że wygrany przedmiot np. bon o wartości 50 zł kosztował zwycięzcę 10 zł + 5 zł koszt wysyłki bonu oraz ilość bidów o wartości 60 zł. Nie tuszuje się takich aukcji, wszystko jest widoczne jak na dłoni. Przed postawieniem takich zarzutów należy wyrobić sobie opinię podpartą na faktach, a nie krytykować wszystko w myśl zasady „bo mi się tak wydaje”.  Czytając dalej można dojść do wniosku, że bidy kosztują tak wiele, że nie warto nawet wchodzić do gry.

 

Po pierwsze pakiet bidów dla debiutantów jest w zrabatowanej cenie. Już za 45 zł można kupić 600 bidów. Po drugie, jeśli ktoś nie dysponuje wystarczającą ilością gotówki, może zdobyć bidy w inny sposób. Za oryginalny i składny wpis na bloga można otrzymać średnio 200-250 bidów. Jeśli ktoś nie ma smykałki do pisania, może zrobić zdjęcie wygranego przedmiotu i wpisać krótki komentarz. Nagrodą jest również pakiet bidów. Dla bardzo leniwych jest jeszcze Program Partnerski. Wystarczy polecić serwis znajomym i za każdą ich wpłatę dostaniemy za darmo bonus od serwisu. To jednak nie koniec rozwiązań. Można kupić za grosze pakiet od 100 do 5000 bidów. Należy wykazać się cierpliwością i poświecić dużo czasu na obserwacje aukcji. W każdym przypadku należy jednak „coś zrobić”. Niestety nikt „za ładne oczy” nie przyzna pakietu 10000 bidów. Na koniec ostatni zarzut: wszystkie aukcję są ustawione. Moim zdaniem jest to usprawiedliwianie własnej porażki. „Skoro przegrałem to musi coś być nie tak, aukcje z pewnością była ustawiona. Jak mogłam przegrać, przecież śledzę serwis od dwóch godzin, mam pakiet 600 bidów, więc musiałam wygrać aukcję o telewizor”. Nic podobnego. Prawda jest bardziej bolesna – wygrał lepszy gracz. Wszystkim tym, którzy jeszcze nie spróbowali swoich sił serdecznie namawiam do wzięcia udział w zabawie. Nie pozwólcie, aby gracze, którzy nic nie wiedzą o tym serwisie wpływali na waszą decyzję.

 

Serwis za 10groszy.pl daje wiele możliwości oraz radości z wygranych. Nikt nie daje gwarancji, że każdy wygra. Każdy jednak ma równe szanse. Życzę wiele wygranych aukcji oraz radości czerpanej z gry.
Pozdrawiam wszystkich!
ewelinachrap.

 


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.