Gdzie te kokosy?

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Moja historia z waszą stroną zaczęła się kilka lat temu i myślę, że nie skończy się już nigdy. Wszystko zaczęło się wtedy, kiedy wyjechałem do Wielkiej Brytanii. Już myślałem o tych kokosach które będę tam zarabiać, kalkulowałem, że za pierwsze pieniądze kupię wymarzony telewizor.

Prawda okazała się jednak bardzo gorzka – wylądowałem na bardzo marnie płatnym stanowisku w magazynie. Ledwo starczało mi na jedzenie, a co dopiero na jakieś dobra typu telewizor czy smartfon.

Za zakupy o wartości ponad 10000 zapłaciliśmy niecały 1000. To był szok! Od tego czasu jesteśmy stałymi bywalcami na serwisie za10groszy.pl i dziękujemy osobie, która wymyśliła tak świetną stronę!

Nasz żywot skupiał się tylko na pracy i spaniu, i tak w kółko. Pewnego dnia mój przyjaciel Polak z pracy powiedział mi o stronie, jaką jest za10groszy.pl Na początku byliśmy sceptyczni, lecz następnego dnia z ciekawości zajrzeliśmy na stronę. Przeczytaliśmy regulamin i nie dopatrzyliśmy się żadnych „dziwactw”, więc założyliśmy konto.

Gdy dostaliśmy wypłatę, wspólnie doładowaliśmy pierwsze BIDy. Na początku podbijanie aukcji wydawało nam się bardzo trudne i skomplikowane, jednak wszystkie informacje na stronie wystarczyły nam, aby podjąć się pierwszemu polowaniu na niskie ceny. Graliśmy wtedy o bardzo drogi laptop warty ponad 5000 złotych. Nie żywiliśmy wielkich nadziei – traktowaliśmy to raczej jako zabawę. Zdziwieniem było, kiedy następnego dnia dostaliśmy maila o wygranej aukcji na kwotę 15 zł. Pełni zachwytu zapłaciliśmy za laptopa i czekaliśmy na kuriera.

Po kilku dniach zaczęliśmy wątpić i żałować, że w to zainwestowaliśmy, bez przerwy wydzwaniając do osoby, która miała tę paczkę odebrać i przesłać na wyspy. Po 5 dniach przyszła i nierozpakowana opuściła Polskę. Po kolejnych kilku dniach dotarła wreszcie do nas – laptop, wbrew naszym obawom, był w idealnym stanie i był w całości oryginalny. Byliśmy bardzo zadowoleni, więc zaczęliśmy grać o inne potrzebne nam rzeczy. Znaleźliśmy parę niezłych okazji i zaoszczędziliśmy masę pieniędzy. Za zakupy o wartości ponad 10000 zapłaciliśmy niecały 1000. To był szok! Od tego czasu jesteśmy stałymi bywalcami na serwisie za10groszy.pl i dziękujemy osobie, która wymyśliła tak świetną stronę!


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.