Gdzie ta wiosna?

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Każdy już chyba myślał że wiosna tuż, tuż… Trochę słońca, a już u każdego pojawił się optymizm. A tu niespodziewanie ogarnęła wszystkich znów mroźna i sroga zima. Już chyba każdy ma jej serdecznie dość i czeka na powiew wiosny. Mam nadzieje, że to już blisko…

 

A co w serwisie? Wiosnę widać?  Szczerze mówiąc, ja jej nie widzę! Wręcz serwisu mam już dość, nic mi nie idzie, zero wygranych, zero radości. I to nie, żeby przez krótki czas, ale już od bardzo dawna nie istnieję jako aktywny gracz w serwisie za10groszy.pl! Brak wygranych nie mobilizuje mnie do dalszej gry, to chyba oczywiste. Ogólnie na serwisie jestem pewnie już ponad 2 lata, teraz zaglądam tu już zdecydowanie rzadziej. W dodatku przez moje nieobecności na stronie, później nie wiem co się dzieje. Nie umiem się na nim odnaleźć, bo wprowadzane zmiany jeszcze gorzej wpływają na grę na nim. Przynajmniej dla mnie jako starego użytkownika. Teraz żeby coś wygrać trzeba zainwestować konkretna gotówkę ( wcale nie małą) aby coś ugrać. Nie ma możliwości wygrania czegoś wygrywając pakiet bidów. Pakietów jest mało w dużych odległościach czasowych i trwają straszne bitwy bidowe na nich. Nie to nie dla mnie moja zasobność worka bidowego nie jest w stanie wygrać takiej bitwy. Tak więc nie pozostaje mi nic innego, jak zakupić bidy. Ale co dalej? Przedmiot wygrać to też trudna rzecz. Zakupię drogi pakiet bidów, podejdę do kilku aukcji, bo oczywiście za pierwszym razem niczego nie wygram, może za 10 uda mi się w końcu wygrać upragniony perfum.

 

Chwila radości jednak nie będzie długa, bo oczywiście po przeliczeniu wszystkiego wyjdzie na to, że lepiej byłoby, gdybym te pieniądze co wpakowałam w Bidy wydała na konkretny perfum w drogerii. A ile nerwów bym przy tym zaoszczędziła?! Tak więc moja gra na serwisie nie ma sensu, bo na drogie przedmioty to nawet się nie „rzucam”, a na tanich tracę. Więc po co tu być? Powiecie, że jestem pesymistką. Być może. Jak oglądam zdjęcia osób, które wygrały fajne rzeczy, to myślę sobie: a może jednak się da? Może da się, tylko ja nie mam takiego szczęścia. Tak, że z niecierpliwością czekam na wiosnę! Może razem z nią napełnię się optymizmem i inaczej spojrzę na serwis. Może w końcu coś wygram i znów ogarnie mnie serwisowe szaleństwo?

Bardzo tego sobie i Wam życzę!

 


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.