Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Witam. Nie będę się rozpisywał jak trafiłem na ten super portal, bo tak jak większość z was – przez znajomych lub reklamę w TV czy na jakimś portalu. Mnie akurat podkusiła żona, która zarejestrowała się tutaj i zaraz wygrała dwie aukcje.

 

Myślę sobie, czemu nie spróbować? Można dużo stracić ale też i dużo zyskać, jak to się mówi: KTO NIE RYZYKUJE TEN NIE PIJE SZAMPANA – moje ulubione powiedzenie. W życiu potrzebna jest odrobina szaleństwa i adrenaliny, bez względu na wiek. Myśląc tak zarejestrowałem się i kupiłem promocyjny pakiet i jeszcze tego samego dnia wygrałem pierwszą swoją aukcję. Radość oczywiście była ogromna, po zaciętej walce z niełatwym rywalem/rywalką, a chęć wygania czegoś jeszcze dominowała w mojej głowie. Uczucia, które towarzyszą tym licytacjom są nie do opisania! Stres, adrenalina, radość, smutek i euforia to jest TO – niesamowita mieszanka wybuchowa! Łącznie wygrałem 5 aukcji, ponieważ limit na tylko tyle pozwala. Z jednej strony to dobrze, bo tym sposobem ludzie z zasobniejszym portfelem lub sprytniejsi zgarnialiby wszystko, a tak starczy dla każdego coś miłego. Najbardziej ucieszył mnie wygrany pendrive, na którego polowałem już kilka aukcji, bo swojego zgubiłem kilka dni wcześniej. Obserwowałem, notowałem za jakie kwoty wcześniej się udało go komuś wylicytować i ile bidów ktoś musiał wydać. Po wygranej licytacji krzyczałem i skakałem jak dziecko, a napis „zakończona” śnił mi się po nocach.

W życiu potrzebna jest odrobina szaleństwa i adrenaliny, bez względu na wiek

Wygrałem sporo rzeczy, ale żeby nie było tak pięknie, to jasne, że przegrałem też kilka solidnych pakietów. Absolutnie mnie to nie zniechęciło i zamierzam bawić się dalej, bo mam upatrzonych jeszcze kilka przedmiotów, oby mi się udało. Po tych wygranych postanowiłem dołączyć do Programu Partnerskiego, bo dlaczego nie, skoro mogę tylko na tym zyskać reklamując portal, przecież to nic złego? Znajomi widzieli moje wygrane i chętnie dołączyli do grona użytkowników serwisu za10groszy i tym sposobem oni są zadowoleni, bo maja szanse wygrać coś wartościowego dla siebie, a ja mam z tego również profity. Wszystkim graczom życzę powodzenia, cierpliwości, wytrwałości i tego, żeby się nie bili do upadłego. Lepiej przegrać 100 czy 200 bidów niż 2000 nic nie wygrywając. Trzeba wiedzieć, kiedy powiedzieć STOP. Następnym razem na pewno się uda. Myślę, że najpierw trzeba dobrze poobserwować aukcje , użytkowników oraz mieć odrobinę szczęścia do tego, żeby zobaczyć upragniony napis ZAKOŃCZONA i swój login jako wygranego aukcję. Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich użytkowników i pracowników serwisu za10groszy. Powodzenia!


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

1 Komentarz

  1. czasem musimy zaryzykowac zeby wygrac cos fajnego jak telewizor lub kamere ja uwielbiam Ryzyko:D

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.