Kilka pytań

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Czy serwis za10groszy.pl to naciągacze? Czy ktoś wygrał coś na tym serwisie? Czy warto brać udział w licytacjach? Oto najczęstsze dylematy, przed którymi stają osoby trafiające na ten serwis aukcyjny i jak to w życiu bywa, opinie i zdania na temat serwisu za10groszy są podzielone. Nie brakuje osób, które narzekają, ponieważ nic nie wygrały, ale jest spora liczba zadowolonych użytkowników, którzy kupili na aukcji mniej lub bardziej wartościowe rzeczy znacznie poniżej ich wartości rynkowej.

 

Prawda jest taka, że zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony, ponieważ aukcję wygrywa tylko jedna osoba, a reszta traci swoje bidy. Zawsze będą też zadowolone osoby, które systematycznie kupują wartościowe rzeczy na aukcjach po naprawdę niskich cenach Jedno jest jasne, właściciele niczego nie ukrywają, a zasady brania udziału w aukcjach są klarowne, choć żeby je zrozumieć trzeba poświęcić trochę czasu i przestudiować regulamin. Wiele osób działa pod wpływem emocji bez żadnego wcześniejszego przygotowania i w rezultacie tracą swoje bidy. Wiele osób nie rozumie też w pełni zasad licytacji i biorą udział w aukcji na wyczucie.

Osoby, które wygrywają licytacje zapewne zapoznały się wcześniej dobrze z serwisem, czytają na bieżąco artykuły na blogu, obserwują aukcje, zarówno te trwające jak i te zakończone, robią analizy, notatki, mają strategię działania. Oczywiście nie da się wygrywać wszystkich aukcji po kolei, ale przy przemyślanym działaniu można mieć więcej wygranych niż przegranych i w końcowym rozrachunku wychodzić na plus. Dlatego warto robić notatki, ponieważ każdy uczestnik może wygrać tylko 5 aukcji w miesiącu, tak więc każdy ma szanse na swoje 5 minut. Jeśli chodzi o mnie to nie mam nic do zarzucenia serwisowi za10groszy.pl, ale jeśli coś w tym temacie się zmieni, na pewno o tym napiszę. Pozdrawiam


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

1 Komentarz

  1. Myślę, że masz dużo racji. Sam jestem tu nowy ale już w pierwszy dzień udało mi się wygrać bon za 50 PLN+200 BID. Nie wiem ile w tym było szczęścia, ile przemyślenia, bo później już było tylko gorzej. Jestem jednak dobrej myśli i uważam, że każdy ma tu szanse na swoje wygrane.
    Na pewno nie można działać bezmyślnie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.