Cogito ergo sum

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Dziś wieczorem po raz kolejny naszły mnie refleksje i przemyślenia, którymi postanowiłem się z Wami podzielić 😉

Jako pierwszą chciałbym poruszyć sprawę jednego z wpisów na blog, w którym to autor stwierdza, że ograniczenia są nieetyczne oraz niepotrzebne. W mojej opinii, jak i zapewne wielu innych początkujących graczy, takie działania ze strony serwisu przydają się, bo umożliwiają w miarę równomierną walkę. Rozumiem, że gracze posiadający konta przepełnione BIDami są głodni zwycięstw i chwały, ale muszą też myśleć o „szarych myszkach”, których stan konta nie osiąga wartości 4-5 cyfrowych, a zaledwie 2-3 cyfrowe.

Ograniczenia aukcyjne są jak najbardziej pozytywne i przydatne, a „starsi koledzy” powinni wykazywać większą cierpliwość, bo jak mawia staropolskie przysłowie: „Co ma wisieć nie utonie” 😉

Z jednej strony jest to również zabezpieczenie serwisu przed nadmierną plagą starych wyjadaczy, których działania mogłyby zaszkodzić stronie. Zastanawiacie się pewnie dlaczego? W jaki sposób? Odpowiedź jest prostsza niż… 😉 Po zarejestrowaniu się na serwis każdy nowy użytkownik patrzy, ogląda, obserwuje.

Nie ciężko domyślić się, jaka mogłaby być jego reakcja gdyby 90% aukcji wygrywanych było przez jednych i tych samych graczy. Oczywiście zostaliby szybko zniechęceni do dalszej zabawy i walki. Dlatego ograniczenia aukcyjne są jak najbardziej pozytywne i przydatne, a „starsi koledzy” powinni wykazywać większą cierpliwość, bo jak mawia staropolskie przysłowie: „Co ma wisieć nie utonie” 😉

Również intrygujący dla mnie jest fakt „wykorzystywania” wizerunków. Serwis istnieje już 4 lata i wśród użytkowników są gracze, którzy związani są z nim od długiegoooo czasu, kolejni są bardzo aktywni i wygrywają wiele przedmiotów. To właśnie oni są rozpoznawani przez innych licytujących 😉 Lecz ostatnimi czasy nagminnie zauważyłem pojawienie się nowych zawodników, którzy wydali mi się znajomi. Czasem musiało minąć kilka sekund, żeby się nie nadziać.

Nurtuje Was pewnie, dlaczego ?

Otóż „diabeł tkwi w szczegółach, czasem nawet w jednym, drobniutkim 😉 Nowo zarejestrowani gracze wykorzystują dobre imię znanych kolegów poprzez subtelną modernizację ich nicku. Często różnią się one jedną literą, kolejnością jednych z liter czy cyfrą znajdującą się na końcu loginu. Taki „świeżak” ma łatwiej, gdyż zawodnicy, którzy dokonują dogłębnych analiz i przyglądają się życiu serwisu, starają się unikać walki z takimi zawodnikami.

Niestety… ludzie są różni i każdy na przegraną reaguje w inny sposób.

Widząc na pierwszy rzut oka starego wyjadacza, odstępuje od dalszej walki a „złodziejaszek” zostaje górą w tej nierównej walce. Dlatego chciałbym przestrzec innych graczy przed takimi trickami i żeby nie dali się nabrać.

Ostatnim tematem, który chciałbym poruszyć jest sprawa komunikacji interpersonalnej. W serwisie znajduje się mnóstwo użytkowników, którzy się nie znają. Nietrudno jest zauważyć, że podczas licytacji dominują nad nami emocje i właśnie w tym celu powstał „czat”, gdzie można wybrać teksty z gotowych szablonów.

Dzięki temu nie dochodzi do wypowiedzenia słów, których moglibyśmy później pożałować. Zapewne wielu z Was uważa, że koszt 2 bidów za użycie czatu to dużo, ale popatrzcie na sprawę z drugiej strony. Chcielibyście aby podczas licytacji dochodziło do spamu na czacie… Działałoby to nas Was irytująco i dekoncentrująco, a tak innym szkoda wydać swoje BIDY i jest słodka cisza… 😉

Dumając nad tą komunikacją wpadłem na pewien pomysł. Zapewne już niejeden miał taki, ale ja postanowiłem napisać o tym kilka słów.

Mianowicie chodzi mi o powstanie forum serwisowego. Domyślam się, że jest zarówno wiele przeciw jak i za jego utworzeniem.

Jako głównym argumentem przemawiającym do mnie na korzyść jest zwiększenie wiarygodności serwisu. Sprawa miałaby się tak, że po utworzeniu konta na serwisie aukcyjnym jednocześnie otrzymujemy konto na forum. Byłoby to idealne miejsce do rozwiązywania wszelakich problemów, poznania się, wygłoszenia własnych opinii.

Niestety… ludzie są różni i każdy na przegraną reaguje w inny sposób i forum mogłoby stać się miejscem rozładowywana frustracji i niezadowolenia z przegranej.

Dlatego temat ten pozostawiam bez większego komentarza 😉

I w ten sposób sprawiłem że ten pogodny wieczór z zapowiadających się nudnych chwil stał się dość interesującym i pełnym przemyśleń okresem 😉


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

4 Komentarze

  1. Tyle bzdur naraz, brawo.

    Odpowiedz
  2. i mamy 1 przykład na trafnosc tekstu 😉 wczesniejszy komentarz 🙂

    Odpowiedz
  3. Fakt strona ta daje równe szanse każdemu kto licytuje i to jest w tym dobre…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.