Zdystansowana nad morzem

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Witam wszystkich. Mój tekst nie ma na celu pouczania kogokolwiek czy narzucania czegokolwiek. Ale wierzcie mi, czasami warto spojrzeć na życie trochę z boku. Oprzytomnieć. Ale po kolei… Po dłuższej nieobecności w serwisie postanowiłam powrócić na stronę za10groszy.pl. Przed przerwą wyglądało to inaczej. Codzienna walka o pakiety bidowe i poświęcanie co najmniej kilku godzin dziennie na obserwacje – kto z kim i jaki przedmiot za ile “poszedł”:). Potrafiłam specjalnie uruchomić laptopa, żeby zobaczyć kto aktualnie licytuje albo odliczałam godziny, minuty czy sekundy do “zdjęcia” mojego limitu wygranych aukcji na pakiet bidowy lub po kilkanaście razy odświeżałam stronkę. Wiem, że nie tylko ja tak robiłam.

W serwisie różnie mi szło: raz lepiej, raz gorzej. Wygrana aukcji powodowała istną euforię, przegrana wzmagała frustrację i brak apetytu na życie, rozrywki, a ciągłe siedzenie przed monitorem uprzykrzało życie nie tylko moje, ale i domowników. Bo przecież na wszystko brakowało czasu – tylko nie na aukcje… W pewnym momencie szala przegranych aukcji i straconych pieniędzy przeważyła. To, co początkowo miało sprawić mi przyjemność, stawało się wrzodem na … lub kończyło się wręcz zjadaniem paznokci. Bo ja nie potrafię grać inaczej niż fair play. I tu na szczęście przyszedł mi z pomocą zaplanowany z dużym wyprzedzeniem urlop, który początkowo był mi nie na rękę. Jednak 7 dni spędzonych na łonie natury – nad pięknym polskim morzem – sprawiło, że nabrałam dystansu. Przystanęłam na chwilę, zachłysnęłam się świeżym powietrzem, rozmarzyłam wsłuchana w szum fal, słońce naładowało moje akumulatorki. I przyznam, że choć strasznie kusiło, żeby tylko wejść i zobaczyć kto gra, kto wygrał… byłam silna.

Teraz po powrocie rzeczywistości (czytaj: codzienności) spokojnie od czasu do czasu wejdę, żeby zobaczyć co się dzieje. Ale bez przesady. Nie czekam z nerwowym biciem serca na kończące się aukcje z bidami żeby wskoczyć na pozycję nr 1. Nikomu i nic nie muszę udowadniać. Czasami wezmę udział w jakiejś aukcji, postrzelam do tarczy itp. Mam więcej czasu przede wszystkim dla siebie, powróciłam do moich starych zajęć i pasji m.in. fotografii. I cieszę się życiem, chociaż codzienność nie bywa za różowa. No i najważniejsze – paznokcie odrosły… :). Myślę, że zwłaszcza teraz, kiedy większość z nas cieszy się sezon urlopowym a pogoda będzie nas rozpieszcza, warto zmienić przyzwyczajenia i poświęcić więcej czasu rodzinie, zwierzakom, pójść na długi spacer, wybrać się na rower z dzieciakami lub po prostu na wycieczkę za miasto itp. A na efekty długo nie trzeba będzie czekać. Zrelaksowani i wypoczęci, często z innym nastawieniem, spojrzymy na serwis i uczestników aukcji – nie tylko jak na loginy, ale jak na ludzi którzy się za nimi się kryją. I bawmy się dalej na za10groszy.pl – tylko zachowując zdrowy rozsądek, aby nie popaść w hazard. Pozdrawiam wszystkich użytkowników serdecznie i dużo zdrowego rozsądku Wam i sobie również życzę.


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

1 Komentarz

  1. Tak trzymaj. Wszystkim życzę zdrowego podejścia tak do tego serwisu, jak i życia.
    Trochę dystansu i trochę empatii i życie jest piękne. Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.