Moja pierwsza prowizja z programu partnerskiego.

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Kiedy przystępowałem do programu partnerskiego za10groszy nie spodziewałem się, że cokolwiek zarobię. Działałem raczej na zasadzie – spróbować nie zaszkodzi. Nie miałem pieniędzy, a pomysły na pisanie artykułów na bloga za10groszy mi się skończyły, dlatego postawiłem na program partnerski.

Ponieważ nigdy wcześniej nic nie zarobiłem na programach partnerskich i nie miałem doświadczenia w promowaniu czegokolwiek w sieci, mój zapał szybko się wyczerpał.

Umieściłem baner na moim blogu, który miał ok. 250 odwiedzin dziennie, napisałem trochę postów na forach internetowych i chyba na jakimś serwisie społecznościowym i na tym moja praca się skończyła. Wszystko zajęło mi zaledwie kilka godzin. Potem odpuściłem temat PP i zapomniałem całkiem o serwisie.

Jakież było moje zdziwienie kiedy po jakimś czasie odwiedziłem panel partnera i ujrzałem kwotę 629 zł do wypłaty! Pomyślałem, że to jakaś pomyłka, ale kiedy przyjrzałem się statystykom dotarło do mnie, żę zarobiłem swoją pierwszą prowizję. Pomyślałem, że skoro poświęcając zaledwie kilka godzin pracy zarobiłem 629 zł to warto przyłożyć się bardziej do działania w tym PP i tak też zrobiłem.

Teraz każdego dnia poświęcam trochę czasu na program partnerski za10groszy bo wiem, że warto. Na razie cieszę się z pierwszej zarobionej prowizji i czekam na jej wypłatę, a kiedy się rozkręcę na dobre, nie będę martwił się o ilość BIDów na koncie.


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.