Koniec z perfumami z bazaru!

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

“Jest taki dzień bardzo ciepły choć grudniowy…”. Dziś, po nieprzespanej, ale pełnej emocji nocy muszę podzielić się swoimi przeżyciami, bo radość jest tak ogromna, że nie wytrzymałabym nie ogłaszając tego, gdzie tylko można:). Wygrałam 2 pierwsze aukcje!!!

Ostatnio sporo się mówiło na tym blogu o mnie i mojej rodzinie gdyż to właśnie moi najbliżsi próbowali wszystkiego, by móc mnie uszczęśliwić w dniu moich urodzin dokładnie 18.12. Jestem im wdzięczna, szczególnie mamie która poświęciła swój cały dochód, żeby mi sprawić przyjemność, bo miałam ostatnio bardzo trudne przeżycia i mama wiadomo zawsze wie najlepiej, że coś jest nie tak… Zresztą łączy nas ogromna wieź, bo byłyśmy zupełnie same przez 20 lat i mimo że jest nam ciężko, damy radę!!!

A sam pomysł sprawienia prezentu pojawił się po odwiedzinach mojej dobrze sytuowanej koleżanki, która zawsze pojawia się wtedy, gdy mam problemy, ale tylko po to, by się pochwalić nowymi nabytkami i mnie upokorzyć słowami “Ojej! U Ciebie jak zwykle wszystko bez zmian…”. Tak było i tym razem, ale oprócz tego dostałam od niej prezent na urodziny – perfumy za całe 10 zł – kupione na bazarze. Sobie kupiła właśnie COCO CHANEL. Powiedziała jeszcze „Tobie to takie niepotrzebne, bo w Twoim towarzystwie to i tak by nikt ich nie rozpoznał” i tu pojawił się szyderczy uśmiech. Przepłakałam “w ukryciu” cały wieczór. Następnego dnia trafiłam po raz pierwszy na aukcje za10groszy.pl, zainwestowałam swoje zarobione pieniądze i wiecie co? Wygrałam! Ale tu mój mąż przejął inicjatywę i wymienił perfumy na BIDy a potem przegrał wszystko. Na koniec zaś, zlikwidował moje konto.

Kolejnym etapem była ponowna rejestracja konta, ale już przez męża. Wygrywał i przegrywał na zmianę. Podobnie było z moją mamą, która myślała, że może jej się uda. Jej było mi najbardziej żal, ale wynagrodzę jej to !!! Może nie powinnam, ale zarejestrowałam się ponownie, zainwestowałam pieniądze, które miały być na inny cel i udało się! Jestem szczęśliwą posiadaczką 2 flakonów perfum wygranych w jednym dniu!!! Jedne są dla mnie a drugie dla mojej ukochanej mamy. To najwspanialsza osoba na świecie. Gdy miałam 6 lat, w pamiętniku napisała mi słowa; „Śmiej się wśród ludzi, płacz tylko w ukryciu, bądź lekką w tańcu, ale nie w życiu…”. Od 28 lat te słowa są ze mną codziennie… P.S. Wkrótce dodam zdjęcia wygranych przedmiotów (jak tylko dotrze do mnie przesyłka ) a dziś na pewno wiele osób dowie się o www.za10groszy.pl. No może oprócz mojej pewnej koleżanki…

WESOŁYCH ŚWIĄT KOCHANI! GRAJCIE I WYGRYWAJCIE! KAŻDY ZASŁUGUJE NA DOBRE PERFUMY I NIE TYLKO…


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

2 Komentarze

  1. Witam i pozdrawiam,mnie też udało się wygrać perfumy i już czekają 2 mc ale dopiero je otworze na święta[są to moje pierwsze orginalne perfumy,sam bym sobie nie kupił za prawie 300zł].
    Już nie raz czytam że ludzie wymieniają swoje wygrane na bidy.Czy wy nie macie rozumu?Wiadomo że chcąc powiększyć swój worek z bidami bedzięcie grac o pakiet bidów gdzie w 99% te akcje są oblegane przez starych wyżeraczy[hieny] i raczej wszystko stracicie.Pozdrawiam wszystkich świerzaków bo dzięki nim tylko się wygrywa.A stare hieny potrafią poświęcić nawet pare tysięcy bidów ale wiadomo jak się wygrywa aukcje raz dziennie ok.300 bidów za 5 groszy to nie jest im żal biDow,a inni muszą jednak słono płacić za bidy.

    Odpowiedz
  2. haha sie usmialem, z twojej daremnej kolezanki .. :))
    popryskaj sie i idz do niej z flakonikiem za 10 pln z bazaru i powiedz”kupilam ci perfumki, bo mam takie same,ale nie kopie bazarowe” haha… xD
    jesli chodzi o Wasze zycie, to gratuluje wytrwalosci, a slowa z pamietnika przydaly by sie 80% dyskotekowym dziewczyna..

    pozdro od grzesia z sosnowca {zlo} hihi

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.