Ekscytacja, nadzieja, rozdrażnienie, złość i duma…

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Witam szanownych Blogowiczów 🙂 Muszę Wam się do czegoś przyznać… Jestem uczestnikiem licytacji zaledwie od kilku dni i doznałam już chyba wszystkich możliwych emocji w tak krótkim czasie. Pierwsze 2 dni – ekscytacja – coś się dzieje, wspaniałe rzeczy za grosze, zacięta walka, wygrana (bon o wartości 50 zł + 200 bidów).

Ulubiony serial gdzieś w tle leci… co tam serial 🙂 Gramy, gramy, gramy… aż przegramy :/  I tu właśnie swój etap zakończyła nadzieja 😉 Rozdrażnienie? O tak! Kurcze, wygrałam wczoraj, nawet bon zamieniłam na bidy i co? Wszystko przegwizdałam w ciągu 30 minut :/ Normalnie zostałam z niczym, goła i wesoła, bez bidów, bez nadziei… Złość? Oczywiście!!! Jak się nie zezłościć? Dlaczego są tacy uparci, nie mogą sobie odpuścić, przecież już tyle razy zapewne coś wygrali, nie mogą dać szansy innym… Uparte trutnie! O tak, było kiepsko, a może nawet gorzej, ale wolę co niektórych słów czy myśli nie przelewać na papier w trosce o zasady dobrego wychowania 😉 Musiałam chwilę (dość długą) ochłonąć, złość nie odeszła, zmieniła tylko kierunek. Uzmysłowiłam sobie, że tak naprawdę powinnam i jestem zła na samą siebie. Za co? A po co wariatko tak się uparłaś na ten telefon, będzie jeszcze nie raz, odpuść i baw się, ale w granicach zdrowego rozsądku, po prostu wyluzuj! Obserwowałam interesującą mnie aukcję ( która zżarła mi wszystkie bidy ) do samego końca.

Użytkowniczka, która ją licytowała do samego końca na automacie straciła na niej ponad 140 zł :/ Zwyczajnie przepłaciła, mimo że wygrała to… zwyczajnie przegrała, bo nie odpuściła. Jaka ja byłam z siebie wtedy dumna – pokonałaś chęć wykupienia kolejnych bidów, dalszej gry, wygrałaś sama ze sobą 🙂 Co prawda nadal jestem w szoku, że w tak krótkim czasie przewaliło się przeze mnie tyle emocji, ale tym samym dostałam bezcenną lekcję – myśl człowieku, myśl! Serwis za10groszy.pl zmusza do myślenia, uczy strategii i rozwagi, ale jest to lekcja tylko dla tych, którzy na chwilę przystaną, wezmą głęboki oddech i spróbują choć raz odpuścić. Ja wygrałam 😀


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.