Doświadczenie ciąg dalszy

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Cześć Wam. Myśląc o nauce, myślę także o aukcjach. W taki oto sposób działa uzależnienie od hazardu. Coś mnie woła, ktoś szeptem śpiewa: „zaloguj się, kliknij tarczę będzie tysiak”, „automat wrzuć, koniec aukcji zbliża się już…”. Oderwawszy się od książki i kawałka notatnika postanowiłem włączyć swojego laptopa i zalogować się do portalu. Swego czasu siedziałem tu całe 24 godziny na dobę nie bacząc na mijające dni, miesiące oraz utratę poczucia rzeczywistości.

Dziś wiem, że był to błąd. Każdy z Nas ma słabości a uzależnienie ma to do siebie, że się go nie widzi ( no chyba, że wyjdzie się z siebie). Myślę, „co ja robię”? Przecież czas mnie goni, mam dużo obowiązków, prac związanych z przygotowywaniem swojego umysłu do sesji styczniowej. Po chwili znowu: „zaloguj się, kliknij tarczę a będzie tysiak”, „automat wrzuć, koniec aukcji zbliża się już…”.Rytmicznym ruchem potrząsnąłem głową i już szukam najbardziej dogodnego momentu dla mnie do wejścia w licytację. Mam! Tu startują optymiści podbijając naprzemiennie. Jednak nie ma to sensu, bo już się zleciała cała wataha sępów czekająca na rozstrzygnięcie bądź trzymająca na wodzy kursor myszki przy włączeniu automatów po ujrzeniu jednego walecznego żołnierza podbijającego samotnie. Obserwuję, patrzę z niecierpliwością i w końcu pojawia się jeden faworyt, którym jest członek grupy 7 przebicia.

Jak pisałem ostatnio, oni nie podbijają. Oni wchodzą na automaty, by przedmiot nie trafił do jednego z optymisty za „darmo”. W tym momencie wiem po co mnie wołali piosenką:„zaloguj się, kliknij tarczę będzie tysiak”, „automat wrzuć, koniec aukcji zbliża się już…”. Było to swoistego rodzaju zaproszenie od szefa wszystkich szefów siedzącego na największym worku wypchanym po brzegi talarami lokalnymi, BIDowymi. Podbijam ręcznie parę razy widząc znany mi już login, który miesiąc wcześniej puścił mi gadżet za wartość przedmiotu. Myśl o niepotwierdzeniu hipotezy, którą wysunąłem już jakiś czas temu oraz zemście za te ustawione aukcje podpowiadała mi: „ Zjedz go, zjedz go, zjedz go, zjedz.. ”. W pewnym momencie się skusiłem, poszło pierwsze 500 auto, gra była warta świeczki. Czy moje doświadczenie się sprawdzi? Czy wysunę nowe wnioski po skończeniu i przeanalizowaniu licytacji? Czy hipoteza o grupie 7-9 przebicia się sprawdzi? Sekundy klikają nieubłaganie, nadchodzi 7 automat i już wiem wszystko. Został zwiększony ;). Strata niewielka, BIDy gonią się jeden za drugim, trzeci za piątym. Oszustwo? Nie błąd w liczeniu, ale to nie koniec – ja zwiększam, on też.

Mówię wojna, gadżet drogi, ale może się pomyli komputer. Czuje niedosyt, bo przecież nie chodzi mi o wygraną, stać mnie jeszcze na takie cacko:). Nauka i wnioski pożądaną wartością są. Zbieram dowody- robię notatki, znowu liczę, rachuję, nagrywam kamerą. Dalej niedosyt, czegoś brakuje. Rozszyfrowana grupa siódmego przebicia jeszcze nie poddała próbie wytrzymałości mojego automatu. I na to mam sposób. Tarcza, za tarczą, BID za BIDem, (czary – mary) i jestem sam na auto. Czemu nie puścisz? Przecież to tylko gra wariacie! Bez echa, jednak ponownie nie dla mnie. Skryci w sobie, ze stoickim spokojem opanowali większość aukcji dziennych i nocnych a najgorsze, że są na swój sposób anonimowi. Bogatszy w doświadczenie i potwierdzenie moich wcześniejszych obserwacji wiem to już na pewno: prędzej czy później i tak CIĘ DOPADNĄ a wtedy odszukasz ten post w archiwum pod tonami kurzu i powiesz szeptem do nowicjuszy „nie graj za długo, bo i tak CIE DOPADNĄ”. Przesłanie jakże proste do zrozumienia: człowiekowi, który stracił wiele, ale nie odnosi się do tego odebranego na własne życzenie. Zaślepione są oczy moje, kiedy ciągle dążę do wygranej. Dokładnie pięć lat temu przegrałem własne życie. Co mi pozostało, jak nic tylko wygrywać?

P.S. Wspomnijcie swoje aukcje, przeanalizujcie, bo reguły się zmienią.
Pozdrawiam wszechobecną drużynę 7 przebicia..;]

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie wjbleblee ;*


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

2 Komentarze

  1. Reguły na pewno się zmienią, czego dowodem są Twoje posty. Nie wykluczam, że nie będzie żadnych reguł, bo “nowych, drapieżnych” jest tylu, że chaos tuż tuż. Wracając do myśli – Twoja grupę nazywam “grupą wspólnej adoracji” – wygląda więc na to, że są co najmniej dwie. Nasuwają mi się w związku z tym dwa pytania:
    1. Czy posty pisałeś dla “nowych”, którzy mieli by w Tobie oparcie?
    2. Po co w ogóle jakiekolwiek grupy? Portal ma wymowną nazwę i trzeba z tego korzystać, a nie skakać sobie do gardeł i wyrywać “bidy” do końca. Nikt z użytkowników na tym nie korzysta, jedynie serwis, a WY nakręcacie karuzelę absurdu do maksimum. No i kolejne pytanie: macie coś z tego?
    Zbyszol.

    Odpowiedz
  2. Ty i Tobie podobni to prostu zwykłe hieny, które włażą innym w aukcje i tyle a moze aż tyle. Trzeba mieć w sobie trochę przyzwoitości bo honor to duze słowo i coś znaczy – może nie dla wszystkich.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.