Bidlandia – c.d.

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Jak już wspominałam wcześniej, Bidlandia była przepięknym i bogatym krajem. Jej położenie geograficzne znane było tylko garstce ludzi, dzięki temu ci wybrańcy mogli się cieszyć z dobrodziejstw, jakie zapewniało przebywanie w obrębie jej granic. Kraj ten rządzony był przez dostojny ród królewski, na czele którego stał król Bidladen.

W państwie tym panowała harmonia i spokój, poddani kochali swojego króla i byli dla siebie bardzo serdeczni. Na każdym kroku pozdrawiali się słowami: “Jak się masz?”, puszczali w swoim kierunku “oczka” i buziaczki. Szanowali się wzajemnie i zazwyczaj nie wchodzili sobie w drogę.  Dokładając swoje jabłka, przyczyniali się do rozkwitu ojczyzny i zarazem swojego dobrobytu. Król Bidladen nagradzał swoich poddanych nadając im szlacheckie imiona, a był to ogromny zaszczyt. Niestety wieść o tym cudownym miejscu szybko rozeszła się po całym świecie, z każdej strony zaczęli przybywać ludzie chcący na własne oczy zobaczyć to niezwykłe miejsce. Najczęściej, kto raz przekroczył bramy Bidlandii już w niej pozostawał, budował własny domy, zakładał rodzinę i kupował worek jabłek.

Ta sielanka trwałaby zapewne do dzisiaj, gdyby do Bidlandii nie przybyło stado hien, które nie liczyło się z żadnymi zasadami. Hieny podstępnie atakowały mieszkańców, kradnąc im to co najcenniejsze, rujnując ich spokój i życie. Chcąc zyskać poważanie wśród innych, kradły też ich imiona. Ludzie stali się w stosunku do siebie nieufni i podejrzliwi, już nie uśmiechali się tak często jak dawniej, w ich serca wkradł się strach. Wszystkie stragany zaczęły być obserwowane przez hieny, które tylko czyhały, aż kupujący osłabną i rzucały się na żer. To już nie było to samo państwo co wcześniej, przepowiednia jednak mówi, że zjawi się pewnego dnia dostojny rycerz, który zmierzy się z hienami, pokona je i wygoni z Bidlandii, czego Wam i sobie życzę.


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

2 Komentarze

  1. Cudna bajka, oby było w niej troszkę prawdy. ZASADY I UCZCIWOŚĆ GÓRĄ. Dostojny rycerzu PRZYBĄDŹ!

    Odpowiedz
  2. I mogło być dalej pięknie … szkoda, że przyszła moda na “głoda”

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.