Gra w kotka i myszkę…

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Bez owijania w bawełnę przejdę od razu do głównego wątku mojego postu… Widzieliście zapewne wszyscy moje ostatnie zmagania na licytacjach owego serwisu. W sumie nie nazwałbym tego zmaganiami, a męczarnią. Odblokowali mi konto, gdyż miałem status 5/5, następnie wypuściłem na łowy pierwsze automaty, zostałem zapytany, czy się podzielę, dałem „znak” że TAK, bo w sumie na cholerę mi taka zabawka? 

Jednak automaty zostały wypuszczone z klatki dużo, dużo wcześniej, aukcja się rozpoczęła, pojawiły się dwa automaty, jednym byłem ja. Zostały mi tylko 3 przebicia jak miałem odchodzić, a ujrzałem napis, na który czeka się nieraz bardzo długo. Widząc zakłopotanie, postanowiłem następną aukcje zostawić w spokoju..;) Kolejny etap moich pierwszych w tym miesiącu podbojów, zakończył się fiaskiem w pojedynku o iPoda. Licytacja trwała przeciętnie, bez hienowania, żerowania na cudzym nieszczęściu itp.. Pojedynek czysty i z kulturą jednak za długo trwała, i zamarzyły mi się inne gadżety. Przełomowym momentem w tej chwili okazała się rywalizacja o kartę H&M.Jak w ubiegłym miesiącu, cykliczność podbijania, a raczej zwiększania automatów przez gracza, z którym przyszło mi licytować, była taka sama. Od razu wiedziałem, z kim i o co gram, jednak z natury nie sprzedaję tanio skóry. Mój los i w tej aukcji był z góry przesądzony. Taktyka jest prosta, albo wsadzę połowę wartości albo równowartość przedmiotu, o który gram. Owe zagrania są w bardzo prosty sposób do rozpoznania przez kogoś, kto dniami i nocami (w przerwie na potrzeby fizjologiczne) obserwuje licytacje.

Piszę może trochę bez składu i kleju, ale mam nadzieję, że ktoś mnie zrozumie i wyciągnie należyte wnioski z mojej lekcji, przykładu. Bo po co byłoby mi kłamać? Zawsze miałem o serwisie dobre zdanie, jednak kiedyś przychodzi dzień w życiu każdego nałogowego gracza, że do interesu trzeba dopłacić ;/ Z uśmiechem na twarzy i uzbrojoną armią bidów postanowiłem ROZDAĆ PREZENTY tym, do których może Mikołaj w tym roku jeszcze nie trafił. Teraz wiecie, że do grzecznych dzieci zawsze przychodzi zawsze święty Mikołaj. Ustawiałem sobie automaty tu i tam i rezygnowałem, bo po co mi te przedmioty, po co mi te bidy, skoro tak czy siak wszystko miało iść na wymiankę, a prędzej czy później ktoś wyssałby mnie do ostatniego gołego bida. Przegrywanie jednak prędko mi się znudziło, gdy dostałem po uszach od szefa, że siedzę na necie zamiast fakturować zamówienia żywności wychodzące z hurtowni, hehe. Nie wchodziłem na za10groszy.pl przez kilka dni, bo mijało się to z celem. Dziwnego rodzaju drgawki pojawiały mi się na samą myśl automatów. Dziś zagrałem ponownie, tak na loosie postanowiłem sobie poklikać, i co? Zjawił się automat. Myślałem, że będę walczyć dłużej z graczem, z którym pojawiłem się po kilku przebiciach ręcznych na automatach, ale jednak miał chyba za mało bidów. W momencie gdy odpadł, a ja bym wygrał, nagle ukazał się nowy gracz, w zamian za niego. Gdzie jest polityka gry fair play? Już nie będę komentować, bo bez sensu.

Przemyślenia zostawiam dla Was. Napiszcie tylko co myślicie. P.S. Wjbleblee dostał łatkę, zawsze gdy ma wygrać, albo miałby być sam na auto, po prostu nie będzie. W najbliższym czasie konto zostanie usunięte, a ja sam pojawię się w nowym wcieleniu, inwestowanie jest bez sensu. Dziękuje wszystkim za te dobre i mniej optymistyczne chwile spędzone z Wami kochani na aukcjach. Sorry za te bezpardonowe wejścia bez zaproszenia, ale tak już musiało być. Będę bardziej wyrozumiały teraz, by mnie znowu nie pokarało.. (chyba) ^^ Do zobaczenia w niebie, niepokorny wjbleblee.. ;))


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

4 Komentarze

  1. No nie wiem, czy nowe wcielenie coś zmieni. Nowi też nie mają lekko. Na aukcjach są atakowani, bo starzy wyjadacze liczą na szybką kapitulację. Ciekawe jak to będzie. Napisz za jakiś czas, pod starym loginem, jak Ci się wiedzie w nowym wcieleniu. Myślę, że to coraz większa popularność Serwisu, wynikająca z coraz szerszej reklamy, sprawia, że coraz trudniej coś tanio wylicytować.
    Pozdrawiam
    yager

    Odpowiedz
  2. WJbleblee życzę ci powodzenia, chyba nawet już wiem o ile się nie mylę pod jaką postacią będziesz występował, pozdrawiam serdecznie i czekam na buziaka i mam nadzieje że nie masz mi za złe ostatnio występującego dennego poczucia humoru:)na czacie. bidetta

    Odpowiedz
  3. Gdyby nie zgromadzone bidy na koncie też z chęcią zmieniłabym login bo o ile z licytacją pakietów bidów nie mam problemów to w licytacji przedmiotów choć nie wiem ile bidów bym zainwestowała to i tak co rusz pojawiają się młodzi krnąbrni z silną wręcz bezduszną wolą walki , że licytacja dalsza niema sensu, bo nie gram po to żeby wymieniać z powrotem na bidy i odzyskać wkład albo ponieść stratę, gram po to aby zamienić moje bidy na jakiś przedmiot, co mi z tych bidów skoro nie moge z nich zrobić żadnego użytku, ludzie zastanówcie się czasami co robicie i o co chodzi w tym serwisie, nikt nie jest tu po to by robić innym prezenty, tylko po to żeby coś nawet nie aż tak cennego wygrać, tesknię za starymi czasami gdzie zasady walki fair play były codziennością , w końcu przedmioty o które grami pojawiają się jeśli nie codziennie to co 2-3 dni warto zagrać od początku by za parę groszy wyhaczyć jakiś fajny gadżet.

    Odpowiedz
  4. Cześć Yager., wiesz a ja ciągle myślę i tego nie zmienie..- liczy się zasobność portwela i umiejętność taktyczna.. Żeby wygrać coś drogiego tj. tv czy laptop, musisz posiadać minimum 30-50 a nawet 100 tys bid.. i wtedy wiem, że jest duże prawdopodobieństwo, że będzie mój..
    Oczywiście, że zdarzają się przypadki mega fartó na express, ale to nieliczni mają tyle szcześcia..
    Wróce, ale póki co nie ciągnie mnie do grania i to jest zadowalający stan.. ;))
    P.S
    wjbleblee nie skasowany…
    bójcie się, bo powróce i nauczkę dostaną Ci, co za wysoko skakali.. ^^ {zło}..heh..
    Pozdrawiam wjbleblee

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.