Blog za10groszy.pl

wtorek, 14 grudnia 2010

Już wiem, o co chodzi

Witam ekipę serwisu"za10groszy" i wszystkich, którzy rozpoczynają albo już od dłuższego czasu bidują! Ja zaraziłem się od żony! Obserwowałem, jak to wszystko wygląda no i jak można nauczyć się cierpliwości, której mi nieco zazwyczaj brakuje. Spróbowałem parę dni temu! No może trochę przepłaciłem, ale satysfakcją dla mnie było to, że jako nowicjusz nie dałem się i wygrałem, chociaż zacząłem się nieco denerwować.
Tak, tak denerwować! Wcale nie grałem o bardzo drogą rzecz! Grałem od początku. Udało mi się pokonać moich przeciwników, tych którzy byli właśnie ze mną od początku na aukcji. Ok! Rozumiem, że po pewnym czasie może ktoś się dołączyć, ale pod koniec rozgrywki? Ale na tzw. "żabę" czyli na doskoki? Już dawno bym wygrał, ale przez bezmyślnych graczy - nie automat - bynajmniej, wiedzą, że dana osoba nie ma szans, bo rozumiem, że ma za mało bidów, ale albo trzeba podbić cenę albo przytrzymał, by ktoś inny wszedł do gry! Tak i tu właśnie trzeba cierpliwości i podziwiam swoją połówkę, że udaje się jej wygrać, ale nie wiedziałem, że okupione to jest też nerwami. Przy tej mojej licytacji, jak już wspomniałem, miałem kilka - powtarzam - kilka możliwości, by o wiele wcześniej aukcja była zakończona! A może by wprowadzić jakieś ograniczenia? Wiem, że jest ten tzw. Profit. ale nie do wszystkich przemawia. Może by wprowadzić blokadę na wejście do gry np. po godzinie walki? Wiem, że to wiąże się ze stratą zysku. Ale przynajmniej zablokowane byłyby wejścia właśnie dla tych hien. Nie wiedziałem, o co chodzi z tymi hienami, no ale już wiem. Profity zostawmy dla bogatych! Może czas pomyśleć o tych "malućkich"? Myślę, że wiele osób zgadza się ze mną. Fajnie by było, by co niektórzy grali fair! Aha - tak na zakończenie! Rozśmieszył mnie fakt, że jeden z moich przeciwników napisał na czacie do osoby, która pod koniec na chwilę się dołączyła "Ty hieno!", a sama z parędziesiąt minut wcześniej zrobiła identycznie!!! Pozdrawiam! MM

7 komentarzy:

  1. Napisał bo chciał być fajny. Zapewne zostały mu marne 2 bidy na koncie więc przeznaczył je na wpis..
    You know hiena do hieny zęby strzeży.. haaa;))

    Gratki z wygrania;)
    Pozdro dla Ciebie i Twojej żonki ^^
    wjbleblee

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam wszystkich
    mam nadzieję że mój komentarz się ukaże
    chcem powiedzieć że dziś na własnej skórze przekonałam się że stary wyjadacz typu angry nawet o pakiet bidów gra na hienę.Natomiast osoby które weszły do aucji potem loginów nie będę wymieniała to obiecuję Wam że zrobię dokładnie tak jak Wy zrobiliście czyli jak będziecie licytować dłuższy czas ja sobię poprostu wkroczę mówiąc siła spokoju ;-)
    anapol

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczoraj przypatrywałem się aukcji o pakiet 1200 bidów anapol walczyła od samego początku ale nawet stary wyjadacz dosiadł się na hienę a potem następna pijawka i następna.Ci ludzie mają tupet i nie mają sumienia i powiem tylko tylę życzę Wam aby spotkało Was podczas licytacji to samo.Nie cierpię hien pijawek to pasożyty!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja trochę rozumiem starych graczy... hieny zmusiły ich do takiego licytowania. nie rozumiem natomiast dlaczego dotyka to także graczy którzy im nigdy nie weszli w drogę - niech cierpią Ci co sobie zgotowali ten los (czyt. hieny) a nie uczciwi gracze. Chyba, że plan jest taki aby wszyscy rozpoczęli grę w ten sam sposób ;)

    a jeśli chodzi o moją osobę, to jeszcze kilka aukcji tego typu jak dzisiejsza o pakiet 1200 a pojawi się kolejna hiena - w mojej osobie. sorki ale mam już dosyć dawania du..

    gorące pozdr dla wszystkich zdrowo grających

    ostrovvski9

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastanawiam się czy hieny ,sępy, pijawki w ogóle czytają te lub inne teksty, czy zaglądają na blog i do komentarzy. Bo gdyby tak było to może sumienie by ich ruszyło co wyprawiają.
    Pozdr dla anapol
    ecorrutra

    OdpowiedzUsuń
  6. zalogowalam sie na ta gre ale boje sie ryzykowac powie mi ktos o co w niej dokladnie chodzi?;P

    OdpowiedzUsuń
  7. się pochwalił...
    wpis bez sensu, nic nie wnosi.

    OdpowiedzUsuń