Istotne uwagi…

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone

Po lekturze artykułu “O typach licytujących” i po nawet pobieżnych obserwacjach własnych, nasuwa się nieodparcie wniosek, że ci “mocni”, zasobni w bidy, rosną w siłę (na ogół) i mogą być coraz mocniejsi, podczas kiedy “słabi” jak słabymi byli, tak słabymi pozostaną, o ile im się wyjątkowo nie poszczęści,albo nie zainwestują odpowiedniej ilości złotówek w zakup bidów.

Ci “mocni” do wzrostu ich siły nie dopuszczą – i nie muszą nawet o to specjalnie zabiegać, taka jest po prostu kolej rzeczy. Koń z natrętną muchą nie walczy, bo ona mu nie zagraża. On się tylko opędza, ale przez przypadek może jej skrzydełka poprzetrącać. Aaaale mi porównanie wyszło! :-)))

Myślę, że zakup kilkudziesięciu tysięcy bidów na początek powinien wystarczyć, żeby powalczyć nieco z “mocnymi” o te droższe sprzęty.

Co do inwestycji – myślę, że zakup kilkudziesięciu tysięcy bidów na początek powinien wystarczyć, żeby powalczyć nieco z “mocnymi” o te droższe sprzęty, chociaż gwarancji wygranej niestety nie ma. Widziałem np. gracza, którego wygrana kosztowała ca 60 000 bidów, a więc jego bezpośredni konkurent musiał poświęcić na tę zabawę podobną kwotę.

Chociaż, jak uczy historia, może się też zdarzyć tak, że za drobną kasę można ustrzelić drogiego sprzęta (nazywają to fuksem), co również przytrafiło się autorowi niniejszego wpisu. 😀

Można oczywiście zakupić znacznie mniejszą ilość bidów, ale wówczas nie można dać się ponieść emocjom i rzucać się na drogie sprzęty, tylko “walczyć” systematycznie, z rozwagą, o tańsze fanty, i tym sposobem naciułać tyle bidów, żeby starczyło na grę o ten droższy wymarzony sprzęt. Tyle tylko, że to może trochę potrwać. No i też gwarancji powodzenia nie ma, ale to dotyczy każdej zabawy, która ma w sobie element gry.

Tu istotna uwaga dla tych, co jeszcze tego nie zauważyli – nie ma co się wkurzać jeśli ktoś sprzątnie upatrzonego fanta sprzed nosa. Te same fanty pojawiają się na aukcjach co kilka dni, a więc to, co nie udało się dzisiaj, może się udać następnym razem i bywa, że znacznie taniej. Siła spokoju – jak tu mówią. 😀

Życzę powodzenia i oby Wam się udało (tylko mi nie dziękujcie, bo można zapeszyć)

Fuksiarz 😉


Autor:

Udostępnij Ten Post Na

1 Komentarz

  1. jezeli dobrze sie przyjrzysz,to zauwazysz ,ze ten drozszy sprzet jak to nazywasz mozna tez nabyc za pare groszy jezeli masz farta,bo jezeli nie to mozesz liczyc same straty,pozdrawiam

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.