Nie ma co się mazać

Za oknem ponura jesień (takiej wersji tej pory roku nie lubię) i być może właśnie to jest powodem mojego nieco nostalgicznego nastroju. A może to utrata sporej ilości bidów spowodowała ten stan…heheheh. Trudno wyczuć. A może jedno i drugie? Ech… no nic, nie ma co się mazać! Raz na wozie raz pod...

Czytaj więcej