Blog za10groszy.pl

środa, 23 kwietnia 2014

Klikacze

Dużo osób dzieli swoje mieszkanie z ulubionymi zwierzakami. Oczywiście posiadanie zwierzaka, jaki by on nie był, zależne jest od naszych preferencji.
Jedni cieszą się psem, kotem lub dowolną ich ilością. Inni gustują w zwierzakach w terrariach, a jeszcze inni w rybkach w akwarium. Nie wspomnę o ptakach, ślimakach i chomikach. Najważniejszą sprawą w opiece jest to, aby poświęcać im tyle czasu, ile potrzeba. Nie należy pastwić się nad nimi, ani dokuczać w ten, czy inny sposób. Jeśli my traktujemy dobrze swojego podopiecznego, on odwdzięcza się przywiązaniem, posłuszeństwem i lojalnością.
Dlatego nie rozumiem tych użytkowników, którzy męczą myszkę niepotrzebnym dla niej wysiłkiem. Co z tego, że jest komputerowa? Przecież też potrzebuje odrobiny wyrozumiałości i delikatności. A nie tylko wyczekiwanie na koniec ilości przebić w automatach licytujących użytkowników, bądź rozpoczęcia aukcji, a potem to już tylko klikanie na potęgę i uprzykrzanie aukcyjnego życia innym.

wtorek, 22 kwietnia 2014

Stalowe nerwy

Na wstępie mojego blogowego wpisu chciałbym uświadomić, że serwis za10groszy.pl jest serwisem dla ludzi o bardzo mocnych nerwach. 

Nie należę do tego grona, ale mimo to ryzykuję utratę wartościowych bidów w walce o coraz to cenniejsze przedmioty, licząc na łut szczęścia. Licytacje przeważnie zaczynam od jakiegoś pakietu bidów. Pakiet 500 i 2500 bidów odpuszczam, bez zastanawiania. Jest to opcja dla starych wyjadaczy, pełno tutaj takowych użytkowników i na nich nie ma mocnych. Za cel obieram pakiet 100 bidów. Plan zakłada maksymalnie cztery przebicia, a jak się nie uda, to czekam na kolejną szansę, aż do skutku. Niekiedy kończy się to wyczyszczeniem mojego skromnego konta do zera. Raz udało mi się zdobyć 100 bidów za jednym przebiciem mając na koncie tylko 8 bidów i to była właśnie najbardziej ekscytująca dla mnie aukcja. Mając na koncie ponad 600 bidów postanowiłem spróbować szczęścia, walcząc o upatrzony od dawna przedmiot. 

Dobry moment, by wrócić

Jestem graczem Serwisu już od roku. Mam na swoim koncie kilka ładnych i fajnych wygranych aukcji. Przedmioty, które zdobyłam, cieszą moją rodzinę i znajomych. Wszyscy, którzy grają w tym Serwisie wiedzą, ile emocji i adrenaliny przynoszą licytacje. Każde przebicie ręczne lub automat podnosi tętno, sprawia że człowiek dostaje ogromnego kopa, a jeśli ktoś do tego ma naturę łowcy to może zupełnie się stracić kontakt ze światem.

Osobiście tak mam, że kiedy zaczynam grać staję się drapieżcą. Nie działam tak, że włączam automat i przebijam bez końca. Mam strategię polowania "z zaskoczenia". Najpierw obserwuję, szukam odpowiedniej chwili i bach! Przebijam. Kiedy gram, to tak jakby wyrosły mi skrzydła, to tak jakby lecieć w dół bez spadochronu. Człowiek czuje się wolny. Niesamowite przeżycie! Muszę przyznać, że zrobiłam sobie dłuższą przerwę w licytowaniu. Taka chwila oddechu, przemyślenia co zmienić, co poprawić, jak udoskonalić technikę, żeby wygrywać jeszcze częściej. 

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Ekspresowy prezent dla żony

Pewnego dnia mój kolega chciał sprawić żonie wartościowy prezent. Niestety nie miał w tym momencie zbyt wiele gotówki i stwierdził, że musi coś wymyślić, aby w najbliższej przyszłości obdarować ukochaną.

Minęło kilka dni, a mój kolega dalej nie miał pomysłu, jak tanio kupić coś ekskluzywnego. Pewnego dnia przekopując internet stwierdził, że „zainwestuje” uzbierane pieniądze, biorąc udział w aukcjach w serwisie za10groszy.pl. Byłem sceptyczny wobec jego postanowienia, ponieważ uważałem, że to pogorszy tylko jego sytuację. Jednak on wierzył w zwycięstwo. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zadzwonił do mnie o trzeciej w nocy, informując, że wygrał ekspres do kawy warty trzy tysiące złotych! Uznałem, że zebrało mu się na żarty o tej godzinie. Był to jednak fakt. Po dwóch tygodniach mój przyjaciel otrzymał przesyłkę z wygranym ekspresem. Dlatego stwierdziłem, że i ja muszę spróbować. 

Studenckie życie

Chciałbym podzielić się z Wami odwiecznym dylematem studenta: uczyć się czy robić ściągi? Odpowiedzi próbowałem szukać, licytując na za10groszy.pl i jak nie trudno się domyśleć, przyszła sama. Był czas sesji, przede mną było zaliczenie z trudnego przedmiotu. Zegar wybijał godzinę 23.00, a do egzaminu zostało 10 godzin. Wcześniej planowałem naukę przez cała noc, chęci jednak nie starczyło nawet na otworzenie książki lub przeczytanie notatek. Postanowiłem wejść, tylko na chwilę, na za10grtoszy.pl, aby się odprężyć przed nauką. Właśnie rozpoczęła się aukcja o telefon komórkowy. 

Pomyślałem, że mam spore szansę, bo większość ludzi o tej porze smacznie śpi. Ponadto była to Aukcja Express, a więc nie powinna zająć zbyt wiele czasu. Aby zaoszczędzić nieco bidów na automatach, przebijałem ręcznie. Aukcja przeciągała się z kwadransa na kwadrans. Po pewnym czasie okazało się jasne, że nie zdążę się już przygotować do egzaminu. Trudno, zawsze pozostaje opcja przygotowania dobrej ściągi. Gdy tak rozmyślałem i biłem się z myślami, przestałem na moment licytować. Stało się najgorsze, aukcja zakończyła się. Gdybym trzymał rękę na pulsie do końca, byłbym niewątpliwie właścicielem nowego smartfona. 

piątek, 18 kwietnia 2014

Wiosenne inspiracje

Wraz z nadejściem upragnionej wiosny 
przyszedł mi do głowy pomysł radosny.
By brać udział w licytacji
i mieć z tego dużo satysfakcji.

Można tutaj zgarnąć robota,
z którym łatwiej w kuchni pójdzie robota.
Jest tutaj także wiertarko-wkrętarka
dla majsterkowicza dużo warta.

Radosnego bidowania

Święta Wielkanocne za pasem. Każdy goni po sklepach, planuje, żeby zdążyć ze wszystkim. Pozazdrościć wypada tym, do których nie przyjeżdża z wizyta cała familia. Nie rwą włosów z głowy z nadmiaru pracy w przygotowaniu uczty. Ponieważ nadchodzi czas, kiedy zdajemy sobie sprawę z tego, że wszystko co nas otacza to tylko materia, warto na chwilę popatrzeć na naszych aukcyjnych rywali jak na prawdziwe osoby, a nie jak na potwory ukryte za awatarem. 

Może by tak na chwilę chować skrywane głęboko złości i chęci zemsty na przegraną aukcję. Z okazji zbliżających się świąt życzę Wszystkim dużo zdrowia i radości. Ponieważ wszyscy na tym portalu tworzymy jedną wielką „rodzinę”, więc jak rodzinie składam życzenia wielu sukcesów, wygrania aukcji z rzeczami, o których marzycie wy sami, wasze dzieci lub ktoś z rodziny. Wiem na 100%, że nie wytrzymacie, aby w święta nie zaglądać na serwis za 10groszy, a więc RADOSNEGO BIDOWANIA!